Gdy Ignacy był niemowlęciem mieszkaliśmy w jednopoziomowym mieszkaniu, którego układ zapewniał mi szybki dostęp do synka pokoju, przez co nie odczuwałam potrzeby posiadania elektronicznej niani. Fakt, iż miało to miejsce ponad 7 lat temu i nie było tak szerokiego wyboru gadgetów dla niemowląt jaki mamy obecnie, również nie był bez znaczenia. Obecnie mieszkamy w piętrowym domu gdzie układ pokoi jest nieco od siebie oddalony, co było bezpośrednią przyczyną, iż kompletując drugą wyprawkę, postanowiłam ułatwić sobie nieco życie właśnie za sprawą elektronicznej niani. Ponieważ nigdy wcześniej nie posiadałam takiego sprzętu, postanowiłam przez podjęciem ostatecznej decyzji przeprowadzić dość szczegółowy rekonesans. Po przeanalizowaniu dostępnych modeli, ich funkcji (i moich potrzeb względem niani) oraz ceny zdecydowałam się na Video Nianię VTECH BM2600 .