Joanna Wachowiak to jedna z naszych ulubionych autorek. Na naszych półkach mamy sporo jej twórczości w tym Historyjki dla małych uszu. Ten uroczy zbiór ośmiu opowiadań to wspaniałe przygody czytelnicze nie tylko dla tych najmłodszych, które bawią i uczą. Jak sama okładka wskazuje, bohaterami owych opowiadań są zwierzaki. U nas to pewniak, że Nikodem będzie zainteresowany książką :-) Historyjek słucha z ogromnym zainteresowaniem, i równie pilnie studiuje przepiękne ilustracje autorstwa Anity Głowińskiej. Publikacja ukazała się na rynku nakładem Wydawnictwa Bis i jest drugą częscią serii.
Na ponad osiemdziesięciu stronach poznamy wielu bohaterów i ich przygody. Wśród nich motyla Cytrynkę, którego historia rozpoczyna cykl opowiadań, inni bohaterowie to myszki, kotki, konie czy żabki. Ich przygody mogą zaskakiwać lub bawić, jednak każda z nich uczy prawidłowych postaw, empatii czy zrozumienia. Nam osobiście najbardziej spodobała przygoda grupki zwierzaków, które stojąc przed trudną sytuacją potrafiły wspólnie działać aby pokonać przeszkodę, w tym przypadku wielki głaz. Wielką sympatią darzymy także motylka Cytrynke, który bardzo chciał wygrać konkurs tańca, niestety niewiele robił aby osiągnąć ten cel. Jak skończyła się ta historia? Przekonajcie się sami :-)
Książka jest wprost bajecznie zilustrowana. Nikodem to mały wzrokowiec, uwielbia oglądać obrazki w książkach. Tą pozycję upodobał sobie wyjątkowo, potrafi godzinami siedzieć i przyglądać się poszczególnym rozkładówkom, które mienią się całą paletą barw.
Historyjki dla małych uszu to bardzo sympatyczne i mądre opowiadania, które pokochają zarówno maluszki jak i przedszkolaki. My bardzo często sięgamy po tą pozycję podczas wieczornego czytania, to idealna pozycja do czytania przed snem. Pogodne i pełne ciepła historie wyciszają i pozwalają popaść w błogi sen. Polecamy wszystkim małym miłośnikom słowa drukowanego :-)
w czasie zarazy każda historyjka jest na wagę złota
OdpowiedzUsuń