Przejdź do głównej zawartości

Twarze - Dzieci i Emocje czyli książeczki tekturowe dla niemowląt - Wydawnictwo Tekturka

 Dzisiaj chcemy Wam pokazać dwie fantastyczne książki dla niemowląt. Do tej pory nie podejmowałam tematu, jednak postanowiłam to zmienić. Co jakiś czas będę Wam prezentowała nasze ulubione pozycje właśnie skierowane do najmłodszych. Na pierwszy rzut poszły dwie pozycje od Wydawnictwa Tekturka Twarze - Dzieci oraz Twarze - Emocje. 




Twarze - Dzieci to książeczka, zawierająca 10 zdjęć twarzy dzieci, które prezentują różnego rodzaju emocje. Dziecko oglądając kolejne zdjęcia zaspokaja swoją naturalną potrzebę oglądania twarzy. Jest to bardzo ważny element, który odpowiednio stymuluje rozwój dziecka. Oglądając książeczkę niemowlęta zobaczą dziecko, smutne, zaskoczone, wesołe czy śpiące. 






Twarze - Emocje to także dziesięć zdjęć z tą różnicą, że tutaj na zdjęciach mamy zarówno dzieci jak i dorosłych. W tej pozycji przedstawione na zdjęciach emocje zostały podpisane. Tym razem dzieci mogą oglądać jak ludzie się boją, smucą, płaczą czy wstydzą.  






Obie pozycje zostały wydane z dużą starannością. Kartki są dość grube, więc nie ulegną szybkiemu zniszczeniu. Książeczki skierowane są do niemowląd już od 3 miesiąca życia i spokojnie posłużą na długo, gdyż sprawdzą się także podczas nauki mówienia jak i przy nazywaniu i rozpoznawaniu określonych emocji. Seria książeczek Twarze idealnie wypełniła lukę, jaka była na polskim rynku wydawniczym. Do tej pory brakowało takich pozycji skierowanych do najmłodszych. Książeczki będą idealnym prezentem dla nowo narodzonego dzieciątka :-) Polecamy serdecznie :-) 


Książeczki znajdziecie TUTAJ


Komentarze

  1. Fajna pozycja, szkoda że nie było takich książek jak mój syn był mały😀

    OdpowiedzUsuń
  2. pierwszy raz widzę takie książeczki, ciekawe:)

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawe książeczki. Jestem ciekawa jak maluchy na nie reagują?

    OdpowiedzUsuń
  4. Super są takie książeczki :)
    Pamiętam, gdy w przedszkolu prowadziłam zajęcia psychologiczne z grupą 3-4 latków. Gdy zapytałam, która buźka jest smutna/wesoła/przestraszona - wszyscy potrafili wskazać prawidłową odpowiedź. Gdy zapytałam, czym każda z twarzy się różni, żadne dziecko nie było w stanie wskazać różnicy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. myślałam o tych książeczkach, bardzo fajne są - chyba się skuszę

    OdpowiedzUsuń
  6. Mnie jakoś te książeczki nie przekonują...

    OdpowiedzUsuń
  7. Ja też do tej pory nie spotkałam się z obrazkami wyrażającymi ekspresje mimiczne, które przeznaczone są dla najmłodszych dzieci. Już mam w głowie kilka zabaw do których można by je wykorzystać :) Ale! Jest "wstydzi się" (a nie "zakrywa twarz rękami") to i chyba powinno być "jest wesoły" a nie "uśmiecha się". I ta zawstydzona mina to nie wiem czy ja sama za zawstydzoną bym ją uznała gdybym nie widziała podpisu... Na szczęście maluchy nie czytają i obrazki podczas zabawy można dostosować do swoich potrzeb :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie