Przejdź do głównej zawartości

Przygody Misia Paddingtona - Wydawnictwo Znak Emotikon

Różne są misie na świecie grube i chude, wesołe i smutne, z przyklapniętym uchem i z małym rozumkiem, jednak spośród nich wszystkich jeden jest tylko Paddington. Miś o niezwykłym talencie do...popadania w kłopoty. Znane na całym świecie przygody tego sympatycznego osobnika bawią od lat. Wydawnictwo Znak Emotikon wydało wznowienie trzech tomów opowiadających o życiu rodziny Brownów przy ulicy Windsor Gardens 32 w Londynie. Opowieści Michaela Bonda od lat zaliczane są do klasyki światowej literatury dziecięcej.




Przybyły z najdalszych zakątków Peru, mały miś przesiadywał właśnie na stacji Paddington w Londynie, gdy został dostrzeżony przez Państwa Brown. Jego uroczy pyszczek i informacja zamieszczona kartce sprawiają, że Brownowie nie mogą przejść obok niedźwiadka obojętnie. Szybko zapada decyzja, że miś zostaje a na cześć stacji miejsca w którym został znaleziony otrzymał imię Paddington. Misz szybko zdobył serce zarówno Państwa Brown, ich dwójki dzieci Judyty i Jonatana oraz Pani Bird, która zajmuje się prowadzeniem domu Państwa Brown.





Nowa rodzina Paddingtona równie szybko jak go pokochała, zorientowała się także, że niedźwiadek choć ma złote serce, to popada w tarapaty szybciej niż torpeda. Pierwszego dnia pobytu u Państwa Brown zalała łazienkę a kolejne dni przynosiły kolejne kłopoty. Nie inaczej było podczas wyprawy na zakupy, gdy ruchome schody i windy sprzymierzyły się przeciwko niedźwiadkowi. Dalej było już tylko gorzej...wizyta w teatrze i niefortunny zakup lornetki, wyjazd nad morze i konkurs na największy zamek z piasku oraz pokaz magii. W tym miejscu muszę przyznać, że właśnie owy pokaz magii rozbawił nas do łez.





Paddington za granicą to druga część serii. Tym razem cała rodzina Brownów z Paddingtonem na czele oraz Panią Brown wybierają się na wakacje do Francji. Oczywiście cała wyprawa poprzedzona jest wielkimi przygotowaniami a sam Paddington został odpowiedzialny za stworzenie marszruty. Jednak czy wszystko pójdzie zgodnie z planem? Już na lotnisku pojawia się pierwszy problem związany z nieposiadaniem przez niedźwiadka paszportu. Jednak miś, który zawsze spada na cztery łapki i tym razem wyszedł z opałów bez szwanku. We Francji wszystko szło zgodnie z planem...do momentu, aż cała szóstka zabłądziła. Ale nie ma tego złego, co by na dobre nie wyszło i wczasowicze postanowili zatrzymać się w malowniczym miasteczku.





Jednak i tym razem Paddington popada  niezłe tarapaty. Najpierw podczas wyprawy na ryby, gdzie ich statek odpływa a cała załoga zostaje uwięziona na bezludnej wyspie. Później podczas parady, gdzie miś otrzymał zadanie gry na bębnie a na zakończenie wakacji nasz bohater postanowił wziąć udział w wyścigu Tour de France. O tym jak zakończyły się te, bądź co bądź, niecodzienne wyczyny, przekonacie się czytając książkę Paddington za granicą.   





Nowe przygody Paddingtona to trzecia część serii. Zadomowiony już na dobre u Państwa Brown miś prowadzi spokojne i stateczne życie. Chodzi na zakupy, delektuje się swoją ulubioną marmoladą i spędza długie godziny na rozmowach z panem Gruberem i tylko od czasu do czasu wpada w kolejne tarapaty. Tak jak podczas montowania anteny telewizyjnej, gdy niedźwiadek postanowił zamknąć intruza na strychu i sprowadził policję po czym gdy sprawa została wyjaśniona, rozkręcił nowy telewizor. Podobnie nie miła przygoda spotkała Paddingtona, gdy ten został poproszony przez sąsiada o ścięcie gałęzi i skoszenie trawy.  





To jednak nie koniec przygód misia. Nasz bohater stał się jeszcze gwiazdą telewizji i wystąpił w teleturnieju, udał się na świąteczne zakupy do centrum handlowego, poszedł na darmowe pokazy i otrzymał gratulacje od kierownika piętra. Niedźwiadek uratował także świąteczne przedstawienie, w którym sam także odegrał bardzo istotną rolę.





Przygody misia Paddingtona, to klasyka gatunku, przezabawne teksty i dialogi rozbawią każdego. Historie jakie przytrafiają się temu sympatycznemu niedźwiadkowi czyta się z zapartym tchem i uśmiechem na twarzy. Polecamy każdemu kto jeszcze nie zna przygód Misia Paddingtona.


Książki znajdziecie TUTAJ

Wydawanictwo Znak:-)


Komentarze

  1. Super opcja zestawu książek na wyjątkowy prezent. To dla mnie kolejna inspiracja tego typu, dzięki za nią! :) /Ewa

    OdpowiedzUsuń
  2. Fantastyczne wydania, córka się ucieszy :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Uwielbiamy Paddingtona ! Czytałyśmy jednak tylko w oryginale.

    OdpowiedzUsuń
  4. Myślę, że tego misia kochają nie tylko dzieci. Dorośli czytują z taką samą radością. :D

    OdpowiedzUsuń
  5. Super, a wlasnie szukam prezentu😊😍

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo ładne okładki w takich letnich kolorach

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie