Przejdź do głównej zawartości

Nowe przygody Kubusia Puchatka - Wydawnictwo Znak :-)

Myślę, że nie minę się z prawdą jeżeli napiszę, że dzisiaj będzie o "najsłynniejszym misiu na świecie". Bo kto nie zna przygód misia o małym rozumku zamieszkującego Stumilowy Las. Kultowe dzieło duetu Milne - Shepard doczekało się oficjalnej kontynuacji. Czterech słynnych pisarzy zwarło szyki i powstały cztery opowiadania, które zabierają czytelnika w kolejną podróż po Stumilowym Lesie. Akcja każdej opowiastki ma miejsce w innej porze roku przez co z Kubusiem i jego przyjaciółmi spędzamy cały rok. Nie można nie docenić także pięknych ilustracje które powstały w stylu Sheparda a ich autorem jest Mark Burgess. Nowe przygody Kubusia Puchatka zostały wydane przez Wydawnictwo Znak :-) a przełożenia dzieła na język polski podjął się nie kto inny jak sam Michał Rusinek.    




Każda z czterech części to zabawne przygody Kubusia Puchatka i jego przyjaciół. Nie zabrakło także Krzysia. Nowe przygody misia rozpoczynają się jesienią kiedy to wszyscy mieszkańcy Lasu wyczekują na...smoka. Czy w końcu się pojaw? No cóż w bajkach wszystko jest możliwe, ale jednak nie zdradzę zakończenia. Zimą do Stumilowego Lasu przybywa nowy mieszkaniec,a jest nim Pingwinek. Gdy stali bywalcy Lasu poznają nowego, nieco nieśmiałego przyjaciela, postanawiają pomóc mu się oswoić i stać się bardziej towarzyskim. Wiosną w Stumilowy Lesie pojawia się kolejny gość, tym razem jest to Inny Osiołek, co znacznie pogarsza samopoczucie Kłapouchego. Oczywiście na pomoc spieszą mu przyjaciele, jednak czy aby na pewno ta pomoc jest potrzebna? Ostatnia opowiastka to nasza ulubiona. Tym razem Kubuś postanawia odnaleźć "Przyprawę Nulu!!!" Jak ona smakuje i przede wszystkim jak wygląda? Sam bohater tego nie wiem. Czy jednak odnajdzie to czego szuka? Odpowiedź na to pytanie znajdziecie czytając Nowe przygody Kubusia Puchatka.     

 




Nowe przygody Kubusia Puchatka wydane zostały z okazji 90 rocznicy urodzin Kubusia. W 1926 roku po raz pierwszy ukazały się przygody sympatycznego Misia. Lektura która stylem i humorem nawiązuje do oryginału z całą pewnością zachwyci każdego miłośnika przygód mieszkańców Stumilowego Lasu bez względu na wiek :-) My jesteśmy zauroczeni, a Ignacego jeden z ukochanych bohaterów ponownie zagościł wśród wieczornych lektur.   


Książkę znajdziecie TUTAJ

Wydawanictwo Znak:-)

Komentarze

  1. Tygrysowi Kubuś i jego przyjaciele przypadli do gustu ku radości mamy :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Córka uwielbia Puchatka, więc pewnie będziemy musiały zaopatrzyć się w tą ksiażkę :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie