Przejdź do głównej zawartości

24 godziny. Coś się dzieje w porcie! - Wydawnictwo Prószyński i S - ka

Wielkiego formatu kartonówka, którą czytać można wielokrotnie, za każdym razem tworząc inną historię, odkrywać nowe postacie i wydarzenia. 24 godziny. Coś się dzieje w porcie! to niesamowita pozycja do opowiadania, oglądania i puszczania wodzy fantazji. Publikacja wydana została przez Wydawnictwo Prószyński i S - ka a jej autorką jest znana na całym świecie, pochodząca z Niemiec ilustratorka i pisarka Britta Teckentrup.   



Port to bardzo ruchliwe miejsce, całą dobę tętni życiem i przewija się tu zarówno wielu ludzi jak i niezliczona liczba różnego rodzaju statków, łodzi, maszyn oraz sprzętów o wszelakim zastosowaniu. Spotkamy tu nie tylko pracowników, wędkarzy czy turystów, ale także Borysa Borsuka, który staje się głównym bohaterem książki.     


Każda ze stron przedstawia to samo miejsce, różni się jedynie czas w jakim poszczególne karty ukazują port oraz zilustrowane wydarzenia. Ponadto każda ze stron zawiera cztery pytania, na które dzieci odnajdują odpowiedzi znajdujące się w opowieści oraz zegar wskazujący czas w jakim dana akcja się toczy. Młody czytelnik nie tylko może śledzić losy Borysa Borsuka, ale także odnajdzie platformę wiertniczą, odnajdą Kapitana Nemo, zlokalizują żółtą łódź podwodną czy zaobserwują wydarzenia mające miejsce na statku piracki. Ale to nie koniec tej fantastycznej przygody. Dzięki pełnym szczegółów ilustracją dzieci mogą tworzyć swoje własne historie oraz cieszyć się tą jakże uroczą książką na długie lata.    



Ignacemu książka bardzo się spodobała, odwiedziła nawet z nami kilka ciekawych miejsc u Wielkiej Brytanii. Z pewnością jest to pozycja warta posiadania w domowej biblioteczce. 


Książkę znajdziecie TUTAJ

Prószyński i S-ka


Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)