Przejdź do głównej zawartości

Księga pierwszych czytanek - Centrum Edukacji Dziecięcej

Stali bywalcy i czytelnicy naszego bloga zapewne wiedzą, że mieszkamy na stałe poza granicami naszego kraju. Jak wiadomo wiąże się to z dwujęzycznością Ignacego jak również koniecznością nauki języka ojczystego w domu. Aby tą "konieczność" jak najbardziej uprzyjemnić staram się zapewnić synkowi odpowiednią bazę pomocy dydaktycznych, ćwiczeń oraz książek. Ostatnio na jego półkach pojawiło się kilka bardzo ciekawych pozycji (elementarzy) do samodzielnego czytania. Jedną z nich jest nowość na polskim rynku, wydana przez Centrum Edukacji Dziecięcej Księga pierwszych czytanek.    





Elementarz zawiera osiem nie powiązanych ze sobą opowiadań, które wyszły spod pióra polskich twórców. Idealna pozycja dla dzieci, które potrafią już czytać jednak nadal ćwiczą płynność tej umiejętności. Opowiadania są stosunkowo krótkie, na stronie znajduje się niewielka ilość tekstu a czcionka jest duża. Do tego barwne ilustracje i ciekawe, wciągające oraz zabawne historie zachęcają do lektury młodego czytelnika. Opowiadania stanowią pełen wachlarz tematów, dzięki czemu publikacja skierowana jest zarówno do dziewczynek jak i chłopców.   



Podczas lektury dzieci poznają przygody miedzy innymi Zosi której zaczarowany kapelusz pomógł pokonać lęki, Matyldy, która dzięki cioci odkryła wspaniały świat różnorodnych smaków, Antka i jego kolegi, którzy pokonali przeciwności losu i mimo nieporozumień pozostali przyjaciółmi jak również Jasia, który namalował swojego przyjaciela.  




Elementarz poza wspomnianą już dużą czcionką oraz małą ilością tekstu na stronie, posiada także bardzo ciekawe elementy, mianowicie na marginesach zostały umieszczone trudniejsze wyrazy podzielone na głoski lub sylaby. Ponadto zostały też niektóre z nich objaśnione, co zrobiono bardzo prostym i zrozumiałym językiem. Całość została bardzo estetycznie rozmieszczona, co powoduje odpowiednie skupienie się dziecka na lekturze. 




Księga pierwszych czytanek mimo, iż jest stosunkowo grubą pozycją (zawiera ponad 260 stron) czyta się w błyskawicznym tempie. Ignacy z radością poznawał kolejne przygody dziecięcych bohaterów. Książka okazał się strzałem w dziesiątkę, dzięki której synek z radością szlifuje płynność czytania. Polecamy wszystkim, którzy rozpoczynają swoją przygodę z tekstem drukowanym.  



Księgę pierwszych czytanek znajdziecie TUTAJ

Centrum Edukacji Dziecięcej

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)