Przejdź do głównej zawartości

O Kamilu, który patrzy rękami - Wydawnictwo Adamada

Ostatnimi czasy na polskim rynku wydawniczym pojawiło się kilka książek dla dzieci, których mali bohaterowie na co dzień zmagają się ze swoją niepełnosprawnością. Temat trudny jednak bardzo potrzebny. W dzisiejszych czasach inność potrafi budzić skrajne reakcje, poglądy...ważne jest aby nasze dzieci od najmłodszych lat uczyły się zarówno tolerancji jak i odpowiednich wzorców zachowań względem osób, które mogą potrzebować ich pomocy. Taką naukę można rozpocząć właśnie od odpowiedniej lektury. Wydawnictwo Adamada właśnie wydało bardzo wartościową książkę O Kamilu, który patrzy rękami Tomasza Małkowskiego.




Głównym bohaterem jest pięcioletni Kamil, który urodził się niewidomy. Pomimo tego chłopiec jest radosnym, ciekawskim i pełnym energii przedszkolakiem. Wszystko to zawdzięcza swoim rodzicom, którzy mimo wielu trudności a nie rzadko też nie miłych spojrzeń innych ludzi, pokazują Kamilowi piękno naszego świata. Chłopiec jest częstym bywalcem zoo, muzeum czy restauracji, niestety wielokrotnie też jest obiektem kpin a nawet wyzwisk z powodu swojej inności. Napotkani przypadkowo ludzie słysząc o tym, iż chłopiec nie widzi reagują niestosownie. Zetknięcie się z dosyć trudnym i nieznanym dla nich tematem sprawia, że stają się niepewni a przez to "atakują" chłopca, sprawiając mu przykrość. Jednak wielu z nich potrafi naprawić swój błąd, tak jak choćby dwaj chłopcy, którzy popędzali Kamila na zjeżdżalni, jednak gdy zrozumieli, że chłopiec jest niewidomy zaprosili go do wspólnej gry w piłkę nożną. Jednak nie zawsze zarówno Kamil jak i jego rodzice mogą liczyć na taką wyrozumiałość ze strony napotkanych nieznajomych, jak również członków rodziny. 


W przedszkolu też bywa różnie, chłopiec niejednokrotnie staje się ofiarą szyderstw ze strony rówieśników. I mimo, iż takie sytuacje sprawiają mu wielką przykrość, to Kamil nie poddaje się bo wie, że po swojej stronie ma zawsze rodziców i oczywiście swoją starszą siostrę Zuzię, która zawsze stanie w jego obronie, pomimo tego, iż w domu niejednokrotnie lubi zrobić bratu psikusa, na co chłopiec nie pozostaje dłużny.  


Książka stanowi bardzo wartościową lekturę, porusza niezmiernie ważny społecznie temat niepełnosprawności. Kształtuje odpowiednie wzorce zachowań, uczy tolerancji i chęci niesienia pomocy tym którzy jej potrzebują. W końcu pokazuje, że inność nie oznacza, że ktoś jest gorszy od nas a wręcz przeciwnie uświadamia, że dzięki ciężkiej pracy i wytrwałości osoby dotknięte ograniczeniami, mogą osiągną bardzo wiele i zostać kim tylko zechcą... nawet prezydentem. 


Książka podzielona jest na dwadzieścia stosunkowo krótkich opowiadań, z których każde opisuje inną historię. Publikacja zilustrowana została przez Joannę Rusinek w sposób bardzo minimalistyczny. 


Książka choć poruszająca bardzo trudny temat to jednak bardzo potrzebna. Ignacy wysłuchał jej z wielkim przejęciem. Dla niego było to pierwsze spotkanie z tego typu problemem, jednak wiem, że nie ostatnie, na pewno jeszcze nie raz sięgniemy po lekturę o podobnej fabule.


Książka wydana przez Wydawnictwo Adamada pochodzi z serii Małe dzieci, duże sprawy w której ukazała się także książka pod tytułem Zosia, Ernest i ktoś jeszcze. Zachęcam Was serdecznie abyście sięgnęli po te jakże potrzebne i mądre lektury. 


Gorąco polecamy!!!

Książkę znajdziecie TUTAJ 

Wydawnictwa adamada

Komentarze

  1. Niepełnosprawność, to temat jakby powszechny, a jednocześnie wielu nie wie jak się zachować.
    Książka jak najbardziej potrzebna

    OdpowiedzUsuń
  2. Właśnie dziś trafilam na informację o tej ksiazce na fanpage wydawnictwa adamada. Wydawnictwa które baardzo lubie ☺. Książka mnie bardzo zaciekawiła i z pewnością niebawem ten tyrul znajdzie sie w naszej biblioteczce! A czytaliscie "iny niz wssyscy" wyd.zakamarki? Tez genialna książka! Swoja drogą fajnie ze pojawiaja sie takie pozycje...zwlaszcza w obecnych czasach!

    OdpowiedzUsuń
  3. Szukałam takiej pozycji na warsztaty z dziećmi. Dziękuję.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami", której pomysłodawczynią jest Karolowamama
Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy:
- miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.