Przejdź do głównej zawartości

Świnka - PROJEKT ZWIERZAKI CUDAKI 2

Dzisiejszym wpisem o śwince kończymy naszą przygodę z projektem ZWIERZAKI CUDAKI 2. Mamy nadzieję, że kontynuacja projektu nastąpi, a wtedy ponownie podejmiemy wyzwanie :-). Niebawem także pojawi się u nas podsumowanie wszystkich naszych cudaków :-) Jeszcze kilka słów podziękowania dla Agi właścicielki bloga Pomieszane z poplątanym, która to jest pomysłodawczynią całej inicjatywy. Dziękujemy za poświęcony czas, motywowanie podczas całego projektu jak również za dobre słowa, których nie szczędziła. Oby więcej takich ludzi i inicjatyw, bo powiem Wasz szczerze, że Ignaś bawił się świetnie podczas tworzenia kolejnych cudaków :-)

Tak więc nie przedłużając, przechodzimy do prezentacji dwunastego cudaka zwierzaka:-) ŚWINKI 
Co było potrzebne do jej wykonania:

- dwie różowe kartki papiery,
- dwa różowe druciki kreatywne,
- trzy różowe koraliki,
- nożyczki,
- dziurkacz
- różowy mazak (dobrze jeżeli odcień mazaka będzie ciemniejszy od kartki),
- taśma dwustronna,
- maszynka do cięcia,
- oraz dwa ruchome oczka.



Pierwszym krokiem było pocięcie papieru na cienkie paseczki (o dwóch długościach).. a następnie trzeba było zrobić po jednej dziurce z każdej strony paska.


Potem bierzemy kreatywny drucik i na jednym z końców zakręcamy go na palcu, w ten sposób powstanie ogonek świnki. Potem Ignaś nałożył różowy koralik, po czym zaczął nakładać na drucik różowe paski papieru.


Gdy wszystkie paski były już nałożone na drucik jedną ze stron, zakręciliśmy drucik tak aby po nałożeniu drugiej strony paski zablokowały się na określonej wysokości tworzą tym samym koło.


Następnie przedłużyliśmy nasz drucik skręcając do niego drugi. Po czym nałożyliśmy krótsze paseczki tworząc głowę świnki.


Potem Ignaś wyciął i narysował nosek, po czy go przykleił, na końcu jeszcze dokleił oczka i cudak był gotowy. Ponieważ świnka kręciła się Ignasiowi i nie chciała współpracować, potrzebna była moja pomoc przez co nie mogłam zrobić zdjęć:-)

Ale efekt końcowy udało mi się uchwycić :-)



Wpis powstał w ramach projektu ZWIERZAKI CUDAKI 2 oraz "Spoza tęczy"


Serdecznie dziękujemy wszystkim zarówno uczestnikom jak i obserwatorom za miłą zabawę i do następnego spotkania w projekcie :-)

Komentarze

  1. Piękna świnka. Mam cichą nadzieję, że to nie koniec naszej wspólnej cudakowej przygody :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I my na to liczymy :-) super zabawa i tyle jeszcze cudaków do zrobienia :-_)

      Usuń
  2. Oj... Ja przedewszystkim dziękuje za tak miłe słowa :-)
    A świnka bardzo fajna i oryginalny pomysł. Brawa dla Was za wszystkie stworzone zwierzaki.

    OdpowiedzUsuń
  3. Świnka jak bombka na choinkę :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie