Przejdź do głównej zawartości

Hulajnoga dla 5 - latka

Nie tak dawno pisałam o tym jaką wybraliśmy "pierwszą" hulajnogę dla Ignacego. Wspominałam również o zaletach jazdy na niej. O tym wszystkim możecie przeczytać TUTAJ. Więc dzisiaj nie będę się powtarzać ile i jakie korzyści płyną z jazdy na hulajnodze :-)




To o czy dzisiaj chcę wspomnieć,to fakt, iż dzieci rosną bardzo szybko, a tym samym "wyrastają" z zabawek. I mimo, iż czasami nadal mogły by z nich korzystać bo nadal pasuje wzrostowo i wiekowo (i nadal lubią i chcą) to czasami warto zainwestować w "nowy model", który będzie dostosowany dla starszych dzieci, a tym samym zwiększać będzie możliwości rozwoju naszej pociechy.



Tak było w przypadku Ignacego i jego hulajnogi. Od kiedy otrzymał swoja pierwszą hulajnogę (trzykołową) uwielbiał na niej jeździć. I przez lata to się nie zmieniało. Nawet nie "wyrósł" z tej pierwszej bo była regulowana i przeznaczona od 3 do 8 roku życia. Ale ubiegłej jesieni zauważyliśmy, że Ignacy opanował już wszystkie umiejętności jakie proponowała trzykołowa hulajnoga. I choć była idealna dla 2 -, 3 - i 4 - letniego Ignacego, tak już dla 5 - latka nie "dawała" możliwości dalszego rozwoju. Wtedy postanowiliśmy wymienić ją na dwukołową, na której jazda wymaga już innego balansu. Kierowanie nią też wygląda inaczej niż w przypadku pierwszej a co za tym idzie wymaga od dziecka większej stabilności i pewności w jeździe. Od pierwszego dnia młody "pokochał" nowe "dwa kółka", a jazda nadal sprawia mu ogromną frajdę :-)






Obecna hulajnoga, której używa Ignacy jest przeznaczona dla dzieci od 6 do 8 roku życia.  

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.