Przejdź do głównej zawartości

W ciąży na plaży - o czym warto pamiętać

Lato w pełni i w przeciwieństwie do pogody w Polsce ta nas rozpieszcza w Anglii. Co prawda upały bywają uciążliwe zwłaszcza dla mnie pod koniec ciąży, jednak mamy to szczęście, że mieszkamy jedynie godzinę drogi autem od morza. Ze względu na przygotowania do nadejścia naszego drugiego synka są już na ostatniej prostej, w tym roku nie możemy pozwolić sobie na dłuższy wyjazd wakacyjny. Dlatego też każdy wolny dzień staramy się spędzić na wspomnianej plaży niedaleko naszego domu.   






Jako że jestem w ciąży, to taka wyprawa nad morze musi być przemyślana i odpowiednio przygotowana. Na mojej liście znajdują się:

- olejek do opalania - jako że będąc w ciąży nie mogę wystawiać się na działanie słońca, taki olejek jest pozycją obowiązkową. Ja od lat jestem wierna polskiej marce naturalnych kosmetyków Ziaja. 

- woda - to obok olejka do opalania, najważniejsza rzecz jaką zabieramy ze sobą nad morze w dużych ilościach. Zawsze muszę mieć pewność, że nam jej nie zabraknie.  

- kapelusz na głowę - ochrona głowy jest bardzo istotna bez względu na to czy jest się w ciąży czy też nie. Mi od lat towarzyszy kapelusz, który przywiozłam sobie z naszych pierwszych wspólnych wakacji zagranicznych na Majorce. 

- przekąski - jadąc na jakąkolwiek wycieczkę, należy zadbać o to aby mieć coś do przekąszenia, gdyż nie zawsze będziemy mieć możliwość kupienia czegoś do zjedzenia w drodze lub w miejscu docelowym.

- leżak - to kolejna obowiązkowa pozycja na mojej liście. Oczywiście jak będziecie mieć szczęście to uda Wam się wynająć taki leżak na plaży, my jednak wolimy nie ryzykować i zawsze zabieramy nasze. Doceniłam je zwłaszcza tego lata, gdy przez cztery godzin obserwowałam chłopaków szalejących na fali :-)

- torba plażowa - dla mnie to kolejna rzecz bez której nie wyobrażam sobie wyjazdu nad morze. Odpowiednio dobrana pod względem rozmiaru, pomieści wszystko, co niezbędna na taką wyprawę. Moja sprawdziła się już wielokrotnie i posłuży na kolejne lata. Taką samą torbę plażową znajdziecie TUTAJ.






Jestem ciekawa jakie są Wasze must have? Co byście jeszcze dodali to tej listy???




https://www.facebook.com/tarkaimiarkapl/?hc_ref=ARQ7tUCXCUjcUqtqQxJu1mmEQQJ0MyzlkmRUG3DaZQJJWRn9kDaMNRpW8VNwr9OPiOQ&fref=nf



Komentarze

  1. Myślę że rzeczy które wymieniłaś przydadzą się na plaży każdemu, nie tylko kobietom w ciąży. Sama obeszłabym się jedynie bez leżaka, zazwyczaj wystarcza mi zwykły koc :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Ja nie przepadam za przebywaniem na plaży, wole aktywny wypoczynek

    OdpowiedzUsuń
  3. Myślę, że o większości tych rzeczy typu woda oraz kapelusz na głowę powinien każdy pamiętać- nie tylko kobiety w ciąży :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Zawsze się zastawiam czy opalanie(przebywanie) w ciąży jest aby na pewno bezpieczne, ale warto pamieć o tym wszystkim kiedy już się zdecydujemy ;)

    OdpowiedzUsuń
  5. Po pierwsze gratuluje, bo jakoś wcześniej nie było okazji ;-) a po drugie rzeczy listy przydadzą się nie tylko kobietom w ciąży :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Bardzo fajna ta torba, niekoniecznie tylko dla kobiet w ciąży :) Jak ja byłam w ciąży trafilismy nad morzem na tak podłą pogodę, że nic z polecanych przez Ciebie rzeczy mi się nie przydało! jedynie sztormiak i parasol :)

    OdpowiedzUsuń
  7. U nas z pogoda roznie, ale tez nie jest zle. Ja o kapeluszu dla siebie ciagle zapominam...

    OdpowiedzUsuń

Publikowanie komentarza

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami", której pomysłodawczynią jest Karolowamama
Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy:
- miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Eksperyment "Rozkwitający kwiat" - PROJEKT PIĄTKI Z EKSPERYMENTAMI

Eksperyment "rozkwitający kwiat" prezentujemy dzisiaj w ramach projektu "PIĄTKI Z EKSPERYMENTAMI", to właśnie  dzięki niemu w każdy piątek opisujemy co najmniej jeden przeprowadzony przez nas eksperyment, a o całej inicjatywie możecie przeczytać TUTAJ.