Przejdź do głównej zawartości

Wielka Księga Robali - Wydawnictwo Wilga

Książki w naszym domu zajmują bardzo ważne miejsce. Jednak są spośród nich takie perełki które nie tylko chce się czytać po raz enty ale także oglądać. Wielka Księga Robali nie wątpliwie do takich  perełek należy. Dzieło Yuvala Zommera zachwyca w każdym calu. Po raz pierwszy wydana w Londynie w 2016 roku, teraz dzięki Wydawnictwu Wilga, także dostępna w języku polskim.   




Na ponad 60 stronach wielkoformatowej książki znajdziemy nie tylko przepiękne ilustracje ale także bardzo dużą dawkę umiejętnie wysublimowanej wiedzy na temat wszelkiego robactwa jakie chodzi po tym świecie. Od rozmiarów i gatunków po tryb życia i formy poruszania. Ale to dopiero początek, kolejne karty to prawdziwa podróż w świat mikroskopijnych żyjątek, które są wszędzie. Dowiadujemy się ile kropek mają biedronki, dlaczego ćmy wciągu dnia śpią, co budują termity, skąd się wzięła nazwa modliszek czy w końcu jakie robale zamieszkują tereny wodne oraz ile nóg mają pająki.   






Krótkie ale dość treściwe w wiedzę informacje są bardzo ciekawie dobrane, tak aby wzbudzić ciekawość młodego odbiorcy. Całości dopełniają zachwycające wręcz ilustracje, które tak na prawdę stanowią serce tej Księgi. 





Omawianie każdego z poszczególnych robali rozpoczyna się postawieniem pytania na które znajdujemy poniżej odpowiedź. Są też zadania na spostrzegawczość, w których należy odnaleźć odpowiednie elementy na obrazkach. Ale tu trzeba na prawdę wytężyć wzrok, bo odpowiedzi potrafią się nieźle skryć w gąszczy jaki panuje na każdej ze stron. Bardzo fajnym elementem są zamieszczone na końcu księgi odpowiedzi do każdej z zagadek, dzięki czemu w każdej chwili możemy sprawdzić poprawność naszych odpowiedzi.  






Cała nasza trójka Wielką Księgą Robali jest zachwycona. Ignacy zafascynowany wszelkiej maści robactwem studiuje ją skrupulatnie, zabierając ze sobą w każdą dłuższą czy też krótsza podróż samochodem. Piękne dzieło, które zdobi naszą domową biblioteczkę.    



Książkę znajdziecie TUTAJ

Wydawnictwo Wilga

Komentarze

  1. Właśnie szukam tej książki,bo mój syn boi się robali a ona może go oswoi z ich światem

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy tę książkę na liście :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo bogata publikacja w barwne ilustracje zadowoli najkapryśniejszego czytelnika. My, pasjonaci robali wszelakich jesteśmy pod wielkim wrażeniem:)

    OdpowiedzUsuń
  4. Książka jest ekstra i również ją polacamy

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.