środa, 8 marca 2017

Nela na kole podbiegunowym - National Geographic

Któż z nas nie marzy o dalekich i niezwykłych podróżach, odkrywaniu nieznanych lądów, spotkaniu z dziką przyrodą? Wielu z nas marzy, nie wielu udaje się te marzenia realizować. Jednak są tacy, którym to się udaje i to w bardzo młodym wieku. Jestem przekonana, że większość z was (jak nie wszyscy) słyszeli, oglądali a może tak jak my czytali o niesamowitych podróżach małej reporterki Neli. Jedenastolatka niezmiennie nas zachwyca, inspiruje i przekonuje, że warto marzyć ale i dążyć do realizacji tych marzeń. Najnowsza szósta już książka podróżniczki nosi tytuł Nela na kole podbiegunowym i opisuje dziesięć niesamowitych przygód z podróży po Finlandii, Islandii i Grenlandii. Cały cykl książek - reportaży ukazał się nakładem Wydawnictwa National Geographic.





Książka stanowi nie tylko swoisty pamiętnik z podróży, pozycja wzbogacona została wieloma mapami, informacjami i ciekawostkami na temat samego koła podbiegunowego (zarówno północnego jak i południowego) jak i poszczególnych zwiedzanych krajów i regionów. Zadbano o to aby każda strona była koleją przygodą dla odbiorcy. Ogrom przepięknych zdjęć stanowi niewątpliwie kolejny bardzo istotny element książki, który sprawia, że lektura jest bardzo atrakcyjna dla młodego odbiorcy. Ponadto Nela jest świetną obserwatorką i reporterką, dzięki czemu jej relacje są bardzo interesujące i zarazem inspirujące. 


Podczas zwiedzania koła podbiegunowego Nela miała okazję przeżyć wiele niesamowitych przygód. W W Laponii stanęła oko w oko z zaprzęgiem psów husky, co więcej odważyła się pojechać w takim zaprzęgu siedząc w saniach. W Finlandii odkryła że renifery świecą w ciemności, odwiedziła wioskę Świętego Mikołaja oraz płynęła lodołamaczem. Kolejnym miejscem, które odwiedziła była Islandia gdzie udało jej się wytropić maskonury. Ostatnim przystankiem na mapie podróży była Grenlandia i tu również czytelnik nie może się nudzić. Nela zabiera nas w podróż na spotkanie oko w oko z piżmowołem arktycznym, dzikim psem grenlandzkim, śpiewającymi wielorybami i lodofokami grenlandzkimi. Przygoda goni przygodę, niesamowite miejsca i zapierające dech w piersiach widoki a to wszystko opowiedziane w sposób bardzo ciekawy.




Niesamowite podróżne, przygody, spotkania z dzikimi zwierzętami a do tego ogrom zdjęć sprawiają, że z taką radością sięgamy po tą książkę. Ignacemu najbardziej podobało się poszukiwania śpiewających wielorybów. Zachwycił go zarówno sam fakt obejrzenia tych cudnych humbaków jak również przecudowne zdjęcia jakie powstały podczas wyprawy. Książkę przeczytaliśmy już dwukrotnie, jednak wiem, że na pewno jeszcze do niej powrócimy nie raz. 


Gorąco polecamy!!!

Książkę Nela na kole podbiegunowym znajdziecie TUTAJ 

National Geographic Polska

4 komentarze:

  1. My oglądamy jej reportaże. Ostatni jaki oglądaliśmy to ten z podróży Neli do Wietnamu :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka warta uwagi,moja córka ogląda Nelę w Abc

    OdpowiedzUsuń