Przejdź do głównej zawartości

Najnowsze przygody Pucia

Dziś kolejny raz chcę Wam pokazać książki z Nikosia domowej biblioteczki. Tym razem będą to dwie pozycje, klasyk polskiej literatury dla najmłodszych, czyli dwie pozycje o przygodach sympatycznego chłopca o imieniu Pucio oraz jego rodziny. Cała seria składa się z pięciu tytułów, my dzisiaj przybliżymy Wam dwie najnowsze pozycje. Autorką publikacji jest logopeda oraz pedagog dziecięcy Pani Marta Galewska - Kustra, a książki wspierają rozwój mowy dziecka. Seria ukazuje się na rynku nakładem wydawnictwa Nasza Księgarnia. Całą serię znajdziecie w księgarni internetowej Inverso.






Pucio na wakacjach (tutaj) to czwarta pozycja z serii, która zakłada ćwiczenia wymowy przedszkolaka. Jak sam tytuł sugeruje, dowiemy się z niego jak wyglądają wakacje u Pucia i jego rodziny. Cała piątka wybiera się na wczasy. Dzieci bardzo się cieszą i nie mogą się doczekać wyjazdu. Okazuje się, że czeka ich niespodzianka, gdyż na wakacje zabierze ich ciocia. Nasi bohaterowie udadzą się najpierw na Kaszuby gdzie będą spać w namiocie i kąpać się w jeziorze. Wybiorą się także do lasu oraz zorganizują wspólny piknik. Po kilku dniach pełnych wrażeń, nasi wczasowicze wyruszają w dalszą podróż, tym razem nad nasze polskie morze. Tutaj ponownie czeka ich wiele atrakcji, obok zabaw w piasku i kąpieli w morzu, wybiorą się w rejs statkiem oraz na pyszne lody.  







Książka, podobnie jak i wcześniejsze tytuły, ma wiele dodatków. Są tu informacje dla rodziców z których dowiemy się jak korzystać z książki, na każdej rozkładówce znajdziemy słowniczek (podzielony na wiek dziecka od 3 do 5 lat) oraz coś czego jeszcze nie było czyli "wakacyjne minki Pucia i Michalinki". Na końcu jest także tradycyjnie słowniczek, również podzielny na wiek dziecka. 



Pucio umie opowiadać (tutaj) to najnowsza pozycja z serii. Tym razem książka skupia się na nauce opowiadania przez dzieci. To jest nieco inna pozycja niż poprzednie, gdyż tutaj autorka cofa się w czasie do okresu gdy nie było jeszcze na świecie Bobo. Uważam, że to idealna pozycja dla wszystkich maluchów które przygotowują się do roli starszego rodzeństwa. 


Już na samym początku dowiadujemy się, że mama Pucia i Misi jest w ciąży. Dzieci bardzo się cieszą, że już niedługo będą mieć nowego braciszka lub siostrzyczkę. Przechodzimy tu przez wszystkie etapy ciąży począwszy od złego samopoczucia mamy i braku czasu, poprzez przygotowanie wyprawki aż po samo pojawienie się nowego członka rodziny na świecie. To co bardzo mi się tu podoba, to fakt, iż książka nie kończy się wraz z chwilą narodzin Bobo, wręcz przeciwnie, większa część opowiadania skupia się właśnie na okresie już po narodzinach. Widzimy tu płaczącego niemowlaka, zmęczonych rodziców i frustracje starszego rodzeństwa. Jednak obok tych obrazów jest ukazana także troska i miłość rodziców do całej trójki dzieci. Widzimy tu wyraźnie, jak wielkie zmiany zachodzą w rodzinie gdy pojawia się w niej nowy członek, jednak widzimy także, że ze wszystkim możemy sobie poradzić i choć czasem jest nam ciężko to i tak jesteśmy szczęśliwi.








Ta pozycja ma na celu wspieranie rozwoju płynnego opowiadania u przedszkolaków. Do każdej rozkładówki dołączone są pytania skierowane zarówno do dzieci jak i dorosłych. To bardzo ciekawa forma aktywnego czytania i poszerzania słownictwa oraz ćwiczenie umiejętności płynnego opowiadania. Na końcu mamy 24 obrazki, które przedstawiają historię narodzin Bobo. 


Seria książek o Puciu to jedne z ulubionych pozycji Nikosia. Towarzyszą mu od kiedy skończył osiem miesięcy, to właśnie z nimi mówił pierwsze słowa a już niebawem będzie opowiadał o jego przygodach. Jeżeli jeszcze nie znacie tej serii, to koniecznie musicie ją poznać, zapewniam Was, że warto.




Komentarze

  1. Bohater, który cieszy się dużą sympatią wśród młodych czytelników, książeczki z pewnością się spodobają. :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Pucio podbija internet i jest wszędzie 🙂

    OdpowiedzUsuń
  3. prawie jak u Młynarskiego: pucio, pucio... I

    OdpowiedzUsuń
  4. Wiele mam zachwala sobie te książeczki. Są pięknie wydane, co oprócz samej treści przyciąga malucha do nich :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. Dlatego często wybieram książeczki z tym bohaterem na prezent. :)

      Usuń
  5. Ładne te bajeczki. Mają ciekawe ilustracje. :-)

    OdpowiedzUsuń
  6. Cała seria z Pucio cieszy się bardzo dużą popularnością wśród dzieci.

    OdpowiedzUsuń
  7. Swego czasu było głośno o tej serii. Wydaje się fajna no i ładnie wydana. Pewnie dzieciaki mają sporo radochy dzięki niej.

    OdpowiedzUsuń
  8. Uwielbiam Pucia. Mamy kilka części, tych akurat nie mamy z racji tego, że Jas nieco już wyrósł z tego typu książek. Niebawem jednak będę miała dla kogo je kupować.

    OdpowiedzUsuń
  9. Pięknie wydane, ładnie ilustrowane.
    Ćwiczą mowę, uczą.
    Bardzo fajna seria dla dzieci.
    Pozdrawiam!
    Irena-Hooltaye w podróży

    OdpowiedzUsuń
  10. Świetne książeczki i do tego super bohater.

    OdpowiedzUsuń
  11. Bardzo mi się podobają te ilustracje, cała książka musi być super :)

    OdpowiedzUsuń
  12. Ciekawe książki i piękne ilustracje!

    OdpowiedzUsuń
  13. Wszędzie widać te przygody Pucia. Dla dzieci to na pewno coś ciekawego.

    OdpowiedzUsuń
  14. Pucio przez długi czas był naszym hitem. Teraz szał na niego trochę minął, ale wszystkie książeczki powędrują do młodszych dzieci w rodzinie :)

    OdpowiedzUsuń
  15. Pucio jest świetną serią dla najmłodszych

    OdpowiedzUsuń
  16. moje egzemplarze już nie wyglądają tak dobrze, mamy całą serię, czytamy prawie codzienne :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.