Przejdź do głównej zawartości

Wiosenna łąka w oczach 17 miesięcznego toddlerka :-)

Kochani, dziś chcę Wam pokazać Nikosia pierwszą "pracę plastyczną" :-) Nie są to jego pierwsze "bazgrołki" bo tych było już dużo. Jednak praca którą Wam dzisiaj pokazuję, to pierwsza która była ukierunkowana (czyli nie było to mazanie mazakiem po kartce i jej gniecenie :-)). Poniżej efekt końcowy (oczywiście z odbitą rączką na końcu :-)), ale i tak dla mnie i męża to najpiękniejsza łąką jaką w życiu widzieliśmy i obecnie jest główną dekoracją w naszym salonie :-)








Przygotowałam Nikosiowi kartkę (i tu moja podpowiedź: przyklejcie ją do stołu taśmą, w ten sposób unikniecie jej zrzucania i gniecenia:-)). Do tego farby, widelec i kwiatki. Jego zadaniem było przy pomocy widelca "namalować" łąkę, po czym kwiatuszkami odbijał kwiatuszki :-). Niezwykle prosta prac plastyczna z którą poradzą już sobie maluchy.


PAMIĘTAJCIE!!!


Aby cały czas pilnować dziecka aby nie włożyło farby do ust ani nie zrobiło sobie krzywdy widelcem. Jeżeli dziecko nie potrafi jeszcze nim operować, zastąpcie go czymś bezpiecznym.


Poniżej Nikosiek w akcji :-)
























Komentarze

  1. Nikoś to bardzo utalentowane dziecko. ☺️ Ja mojemu Nikodemowi jeszcze nie dawałam farb. Mój synek obecnie wszystko bierze do buzi. 😁 Chyba zrobię mu takie jadalne farby z jogurtu naturalnego i barwników spożywczych. W naszym przypadku będzie bezpieczniej. ☺️

    OdpowiedzUsuń
  2. Na prawdę wyszedł mu piękny rysunek. Oprawiłabym w ramki i powiesiła na ścianie.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.