Przejdź do głównej zawartości

Roll&Wall Wspinaczka od Granny

Dziś wpis jest ponownie inspirowany naszą pasją do planszówek. Jak zapewne wiecie, bardzo lubimy grać a nasza kolekcja gier jest dość pokaźna. Co jakiś czas prezentujemy Wam nasze hity i dzielimy się naszą opinią. Nie inaczej będzie i tym razem. 

A więc, w co ostatnio najczęściej graliśmy? Odpowiedź brzmi w Roll&Wall Wspinaczka. Gra autorstwa Wojciecha Grajkowskiego a zilustrowana przez Tomasza Minkiewicza skierowana jest do dzieci od około 7 roku życia. Liczba graczy jest tu określona od 2 do 5, natomiast średni czas rozgrywki wynosi około pół godziny. Gra ukazała się na rynku nakładem Wydawnictwa Granna.






W pudełku znajdziemy:

- 3 dwustronne moduły ściany,
- 4 puzzle planszy,
- 35 kafli ekwipunku,
- 6 drewnianych znaczników flag,
- 20 haków w 5 kolorach,
- 5 pionków,
- 1 niebieska kostkę,
- 6 białych kostek,
- wieżę do kostek,
- 1 znacznik gracza rozpoczynającego,
- 15 flag w 3 kolorach,
- 5 plecaków,
- oraz instrukcję. 












Celem gry jest dotarcie na sam szczyt (czyli najwyższe pole planszy) jak najszybciej. Gracz, któremu ta trudna sztuka uda się jako pierwszemu, zostaje ogłoszony zwycięzcą i zyskuje podziw i uznanie publiczności :-)


Po określeniu w który wariant zawodnicy będą grać należy przygotować planszę oraz wszystkie niezbędne elementy gry. My osobiście preferujemy wariant podstawowy w którym każdy z graczy, w swojej turze, wybiera pole na które chce się wspiąć. W tym celu rzuca w białymi kostkami (lub kostką). Zadaniem jest wyrzucić taką samą (lub większą) liczbę oczek jaka widnieje na wybranym przez gracza polu. Jeżeli zawodnik zdecyduje się na jeden rzut wszystkimi kostkami przy pierwszej próbie wspinaczki, ma duże szanse że uda mu się osiągnąć cel, jednak przy podjęciu większego ryzyka i wybraniu mniejszej liczby kostek, jeżeli osobie uda się wejść na wybrane pole, ponownie wybiera sobie cel i wykonuje rzuty, aż do wykorzystania wszystkich kostek.    


Gracze mają możliwość, w dowolnym momencie gry, wbić na polu na którym stoją hak. Dzięki niemu, jeżeli w późniejszym czasie spadną ze ściany (tzn. nie uda im się wyrzucić na kostce wymaganej liczby oczek), zatrzymają się na polu z hakiem a nie na samym dole planszy. 






Wyścig na samą górę to niezwykle emocjonująca przygoda. I choć mamy tu dość dużą losowość, to i tak gra dostarcza wielu pozytywnych emocji i zwyczajnie wciąga. Nie bez znaczenia jest też przyjęta strategia, czasami cierpliwość i mozolne dążenie do celu przynosi zamierzony skutek a czasami łut szczęścia wystarczy aby w błyskawicznym tempie znaleźć się na szczycie. Tak czy inaczej gra jest bardzo ciekawa, przemyślana i wymagająca od graczy logicznego myślenia, podejmowania szybkich decyzji i posiadania planu strategicznego. Polecamy bardzo serdecznie, na pewno spodoba się każdemu miłośnikowi planszówek :-)


Grę znajdziecie TUTAJ

Granna

Komentarze

  1. Pierwsze słyszę o tej grze, ale chętnie sama zagram. :D

    OdpowiedzUsuń
  2. Wow, ile elementów. Uwielbiam planszówki. Chętnie pogralabym tę propozycję.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ciekawa wersja gry, wyróżnia się na tle innych... :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Wygląda niezwykle ciekawie, ale Granna chyba raczej nie wydaje złych gier.

    OdpowiedzUsuń
  5. Mamy tą grę i często gramy, szczególnie wieczorami 🙂

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.