Przejdź do głównej zawartości

Czym zająć malucha#25 - sensoryczna zupa

Dziś chciałam Wam pokazać na szybką zabawę sensoryczną, która powstała u nas z potrzeby chwili :-). Sensoryczna zupa to nic innego pokrojone w plastry owoce i warzywa oraz zalane wodą. Ja do naszej użyłam ogórka, cytryny i kiwi, ale można pokroić także pomarańcze, limonkę czy każde inne warzywo lub owoc, w zależności co akurat macie w domu. Wszystko zalałam letnią przegotowaną wodą (owoce i warzywa były świeże i dokładnie umyte, więc synek mógł je bezpiecznie próbować). Do zabawy potrzebowaliśmy jeszcze tylko małych sitek. Ja dałam Nikosiowi dwa w różnych rozmiarach.

Zabawa polega na łowieniu pływających w wodzie plasterków. Maluszek podczas zabawy nie tylko otrzymują sporą dawkę doznań sensorycznych podczas dotykania i smakowania zupki ale także ćwiczą nadgarstek, motorykę mała, koordynację ręka - oko, precyzję ruchów ręki, cierpliwość i koncentrację. 

UWAGA!!!

Taka zabawa łączy się mokrym ubraniem i rozlaną wodą, więc jeżeli się zdecydujecie, musicie liczyć się z tymi skutkami zabawy :-)

I pamiętajcie, ZAWSZE bądźcie przy dziecku podczas takich zabaw :-)

Poniżej jak zawsze zdjęcia uchwycone podczas zabawy :-)




























Komentarze

  1. Doskonały pomysł, widać, że Twój Nikoś doskonale się bawi. Mój również lubi się chlapać, więc może taka forma zabawy przypadnie mu do gustu? Ps. Świetne spodenki, też takie mamy. 🙂😉

    OdpowiedzUsuń
  2. Uśmiech na buźce mówi sam za siebie 🙂. A w jakim wieku jest Pani Pociecha? Mój syn ma 17m a mnie się ciagle wydaje, że na takie zabawy za wcześnie. W efekcie chyba się nudzi 🤔

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.