Przejdź do głównej zawartości

Czym zająć malucha#13 - malowanie + przepis na bezpieczną i jadalną farbę

Dziś proponujemy wszystkim maluchom wspaniałą zabawę polegającą na malowanie :-) Oczywiście taki brzdąc jak Nikoś (9 miesięcy) nie będzie przy pomocy pędzla malować pejzaży :-) Dla synka była to pierwsza taka zabawa i ograniczyliśmy się jedynie do rozłożenia kliku kartek i pieczątki (u nas duża drewniana do ciastek z bardzo wygodnym uchwytem). Na pędzelki przyjdzie jeszcze czas :-) Oczywiście jako pierwsze poszły w ruch rączki :-) dopiero po kilku chwilach zainteresował się samą pieczątką :-) Jednak zabawa czy to samymi rączkami czy też odbijanie pieczątki, była przednia. Dlatego polecamy wszystkim bobasom takie zabawy, dostarczają one wiele pozytywnych emocji, nowe doświadczenia oraz doznania sensoryczne.


Na koniec kilka słów o samej "farbie". Ja zrobiłam ją sama i jest w 100% bezpieczna i jadalna (nigdy nie wiadomo kiedy maluch postanowi spróbować farbki :-)). Do jej wykonania użyłam naturalnego jogurtu, który rozdzieliłam do dwóch miseczek i każdą z nich delikatnie zabarwiłam. Jedną sokiem z czarnej porzeczki a drugą zmiksowaną marchewką. Efektem końcowy były uzyskane delikatne kolory różu i pomarańczy. Lepszy efekt dały by barwniki spożywcze, ale te z kolei bardzo brudzą rączki, więc się na nie zdecydowałam.

Poniżej jak zawsze dużo zdjęć z zabawy Nikosia :-)   

Cóż, można śmiało rzec, że Nikoś malował całym sobą :-)

 























Twórcze zabawy Nikosia wspiera

Kolorowy Świat Bambino

Komentarze

  1. Super! Chyba wypróbuję przepis na farbę! Choć boje się o swoje mieszkanie :D

    OdpowiedzUsuń
  2. My robimy od czasu do czasu z jogurtu I barwnikow do pisanek. W miarę się zmywa.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.