Przejdź do głównej zawartości

Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtonowskich - Wydawnictwo Media Rodzina

Ci, którzy czytają nas od dawna, zapewne wiedzą, iż na stałe mieszkamy w Wielkiej Brytanii. Gdy tylko zobaczyłam (jeszcze wtedy w zapowiedziach) na stronie Wydawnictwa Media Rodzina cudne wydanie książki pod tytułem Piotruś Pan w Ogrodach Kensingtonowskich, wiedziałam, że musimy mieć tą publikacje w naszym zbiorze. W tym miejscu muszę się jeszcze do czegoś przyznać... mimo, iż w Londynie byliśmy dziesiątki razy (mieszkamy poza stolicą), to nigdy jeszcze nie zwiedzaliśmy tytułowych Ogrodów. Jednak po tej jakże cudownej, urokliwej i inspirującej lekturze, jest to nasz cel numer jeden na zbliżające się wakacje :-)




Wracając jednak do lektury, jest to powieść napisana w 1906 roku, której autorem jest James Matthew Barrier. Książka stanowiła pierwowzór dla dalszych przygód wiecznego chłopca, które noszą tytuł Piotruś Pan i Wendy. Co ciekawe losy te pierwotnie zostały przedstawione jako sztuka teatralna w 1011 roku. Inspiracją do stworzenia tej jakże momentami także smutnej historii, były prywatne doświadczenia autora, którego starszy brat David jeszcze w dzieciństwie uległ nieszczęśliwemu wypadkowi w wyniku którego wkrótce potem zmarł. To właśnie jego brat jest tytułowym Piotrusiem Panem, chłopcem, któremu nie było dane dorosnąć.


Historia opisana w książce opowiada o tym jak Piotruś Pan przestał być małym dzieckiem a stał się kimś "Między - i - Pomiędzy". Jest to bardzo subtelna metafora, która odnosi się do duszy. Tytułowy bohater odszedł ze świata żywych, jednak jego dusza zamieszkała w Londynie w słynnych Ogrodach Kensingtonowskich. Czytelnicy zostają zaproszeni do tajemniczego i nikomu nie znanego świata, który żyje własnym życiem, gdy tylko bramy Ogrodów zostają zamknięte. Nocą dzieją się tam przeróżne rzeczy a mieszkańcy ogrodów stanowią na prawdę wyborowe towarzystwo. Mamy tu cały wachlarz takich stworzeń jak wróżki i elfy. Każda postać wnosi do historii swoją indywidualność i sprawia, iż staje się ona magiczna i wyjątkowa. 




Poza wspaniałą treścią, nad którą pracowała Aleksandra Wieczorkiewicz, książka urzeka ilustracjami autorstwa Marcina Minora. Artysta w mistrzowski sposób oddał klimat tego miejsca, i pozwolił na jeszcze głębsze przeżycie całej historii. Dla nas jest to mistrzostwo gatunku.  




Książka, choć skierowana do dzieci, uważam, że zachwyci każdego bez względu na wiek. Jest to klasyka światowej literatury w najczystszym wydaniu. Wydawnictwo Media Rodzina, po raz kolejny udowodniło jak piękne i wartościowe książki ukazują się na rynku ich nakładem. Uważamy, że tą historię powinien poznać każdy!!!

Polecamy serdecznie!!! 


Książkę znajdziecie TUTAJ

 Media Rodzina

Komentarze

  1. Brzmi to bardzo interesująco, a oprawa graficzna jest suprs!

    OdpowiedzUsuń
  2. Nie będę mieć raczej możliwości zobaczenia tych ogrodów, dlatego chętnie bym przeczytała tę książkę

    OdpowiedzUsuń
  3. Nigdy wprawdzie nie bylam w Londynie - ale bardzo chcialabym odwiedzic to miejsce, a ilustracje w ksiązce mnie zachwycily! Są bardzo klimatyczne, mają w sobie magię :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)