Przejdź do głównej zawartości

Marysia. Trzy historie na wiosnę - Wydawnictwo Debit

Misia Marysia to bardzo sympatyczna bohaterka serii książeczek dla najmłodszych. Poznaliśmy ją przy okazji opowiadań świątecznych, a teraz powróciła do naszego domu wraz z najnowszą pozycją czyli Marysia. Trzy opowiadania na wiosnę, z której poznajemy trzy odrębne historie. Cała seria ukazuje się na polskim rynku nakładem Wydawnictwa Debit.  




Pierwsze opowiadanie zatytułowane Marysia i wielkanocne jajka, to bardzo urocza historyjka opisująca jak rodzima misi koala oczekuje na święta Wielkanocne. A jak Wielkanoc to i malowane pisanki. Marysia postanawia sama takie wykonać za pomocą mazaków. Gdy nadchodzi upragniony poranek wielkanocny Marysia wraz z braciszkiem udają się do ogrodu w poszukiwaniu czekoladowych jajeczek. Na koniec mamy zabawny wątek z tatą koala w roli głównej, ale tego już Wam nie zdradzę, przeczytajcie sami :-)


Drugie opowiadanie nosi tytuł Marysia i nowy rowerek. W tej historii Marysia ma urodziny i dostaje od rodziców upragniony rowerek. Nowiutki, błyszczący, z koszyczkiem, idealny. Misia nie może się doczekać pierwszej jazdy. Niestety, gdy usiadła po raz pierwszy na siodełku i ruszyła przed siebie okazało się, że nie wie jak zahamować, w wyniku czego doszło do małej kraksy w wyniku której lekko ucierpiała Marysia oraz jej ukochany chomik. Jednak nie tylko urazy fizyczne się pojawiły, Marysia po upadku straciła wiarę w swoje umiejętności i zwyczajnie bała się wsiąść ponownie na swój rowerek. Na szczęście z pomocą przyszli jej najbliżsi i Misia uwierzyła w siebie ponownie.    


Ostatnią historią jaka znalazła się w książeczce jest ta pod tytułem Marysia na placu zabaw. To opowieść jak Misia, jej młodszy brat oraz ich mama wybrali się na plac zabaw. To miejsce w którym zawsze dużo się dzieje, nie inaczej było i tym razem. Obok harców, śmiechów i wspólnej zabawy mamy także ciekawą lekcję dla najmłodszych. Przekonajcie się sami jaką :-)


Każde z trzech opowiadań znajdujących się w książeczce mają miejsce podczas wiosny, tak przez wszystkich lubianej i wyczekiwanej po długiej zimie. U nas książeczka idealnie wpisała się nastrój oczekiwania na święta Wielkanocne. 


Wszyscy miłośnicy przygód Misi Marysi zapewne doceniają sposób w jaki książeczki są wydawane. Obok twardej oprawy i grubego błyszczącego papieru, mamy tu jeszcze coś co bardzo nam się podoba. Mam tu na myśli układ ilustracji i tekstu. Po lewej stronie mamy zawsze rysunek a po prawej tekst. Jednak moim ulubionym elementem są malutkie rysunki wraz z podpisami pod tekstem, które tworzą swoisty malutki słowniczek. Dzięki temu w bardzo ciekawy sposób można poszerzać słownictwo maluszków.


Marysia. Trzy historie na wiosnę to bardzo przyjemne opowiadania z morałem. Maluszki słuchając przygód małej bohaterki, jej radości i trosk z pewnością będą się z nią identyfikować. Marysia tak jak każdy przedszkolak lubi się bawić a czasami się boi. lecz dzięki wsparciu rodziny i przyjaciół zawsze pokonuje wszelkie problemy.

Polecamy serdecznie !!!
   


Książkę znajdziecie TUTAJ

Wydawnictwo Debit


Komentarze

  1. Znamy tę serię i mamy w domu. Mam Marysie, więc nie mogło być inaczej 😁

    OdpowiedzUsuń
  2. Książka w sam raz dla maluszka. Przyjazne ilustracje.

    OdpowiedzUsuń
  3. Ale słodkie, sympatyczne stworki. Pewnie spodobają się każdemu maluchowi.

    OdpowiedzUsuń
  4. Piękne ilustracje. Idealna książka na prezent.

    OdpowiedzUsuń
  5. Takie książeczki dopiero przed nami. Wnusia na razie ofląda czarno białe obrazki.

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)