Przejdź do głównej zawartości

Czym zająć malucha#5 - zdejmowanie kulek

Dzisiaj chciałam Wam pokazać kolejną zabawę, którą przygotowałam dla Nikosia w przysłowiowe 3 minuty. Zabawa bardzo prosta ale jednocześnie dająca wiele benefitów maluszkowi w postaci doznań sensorycznych oraz usprawniania motoryki małej i koordynacji ręka - oko.




Ale zacznijmy od początku. Co będziemy potrzebować aby zrobić taką tablicę:


- podstawkę, ja wykorzystałam drewnianą tackę, ale tutaj sprawdzi się także kawałek twardszej tektury czy jakikolwiek inny pojemniczek z dość wystarczającą powierzchnią gładką,
- kule, ich ilość zależy od Was i wielkości podstawki. Ja zdecydowałam się umieścić sześć kul w tym samym kolorze, jednak tutaj też jest pełna dowolność,
- oraz rzepy, ja użyłam samoprzylepnych w kształcie kółek.


Naszym zadanie jest jedynie przykleić w wybranych miejscach na podstawce rzepy oraz na kulach. Przygotowanie takiej zabawki to chwila a maluszek będzie miała zajęcie na długo.





Gdy wszystko jest gotowe, umieszczamy kule na podstawce i nasze maluchy mogą już zacząć eksplorować.



Mniejsze dzieci takie jak Nikodem (6 miesięcy) będą z zainteresowaniem i w skupieniu odrywać kolejno kule ćwicząc przy tym mięśnie palców, prawidłowy chwyt, koncentrację czy koordynację ręka-oko. Dodatkowym plusem takiej zabawy jest charakterystyczny dźwięk jaki powstaje w wyniku rozczepiania rzepów, to dodatkowo stymuluje słuch dzieci a dotykanie rzepów to z kolei stymulacja zmysłu dotyku.   






Nieco starsze dzieci mogą wykorzystywać taką zabawkę na dwa sposoby, zdejmować a następnie umieszczać je ponownie na podstawce.  




U nas taka zabawa bardzo spodobała się Nikosiowi. W pełnym skupieniu próbował odrywać kolejne kulki, kilka razy nawet udało mu się odłożyć je na miejsce :-)


 Mamy nadzieję, że spodobała się Wam nasza propozycja zabawy i dołączycie do nas :-)

Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody.