Przejdź do głównej zawartości

Gramy w Legendy: Pan Twardowski i Bazyliszek

Wydawnictwo Granna nie raz w przeszłości potrafiło nas zaskoczyć, i tak też się stało gdy w ich ofercie pojawiły się dwie fantastyczne gry nawiązujące zarówno tytułem jak i samym przebiegiem gry do wszystkim dobrze znanych polskich legend. Nasza rodzina gry traktuje jako świetną okazję do wspólnie spędzonego czasu a przy okazji trenowania szarych komórek. Nie inaczej jest w przypadku dwóch gier, o których chciałam Wam dzisiaj napisać. A mowa będzie o Panu Twardowskim i Bazyliszku.




Zacznę od Bazyliszka, gry która nawiązuje do myślę wszystkim dobrze znanej legendy. To jedna z tych opowieści do której zawsze wraca się z ciekawością. 



W pudełku znajdziemy:

- 90 kart komnat,
- 5 pionków,
- żetony punktacji,
- żetony tarcz,
- planszę,
- oraz instrukcję. 




Rozgrywka dzieli się na dwie rundy. Do każdej z nich potrzebujemy połowy kart komnat, które gracze dobierają losowo, zapamiętują a następnie odkładają przed sobą (zakryte). Gracze stają się bohaterami legendy i postanawiają wejść do podziemi, gdzie czyha na nich nie kto inny jak sam Bazyliszek. Zadaniem graczy jest wykonać dwie misje czyli penetrować komnaty oraz pokonywać podziemia. Jak należy tego dokonać? Odsłaniając kolejne karty komnat i podejmując nie rzadko dość ryzykowną decyzję czy zatrzymać ową kartę czy też nie. Szczegół tkwi w tym, iż gracze nie mogą posiadać dwóch takich samych kart. Dlatego w tej rozgrywce wyga ten kto ma lepszą pamięć i koncentrację. 




Co się stanie jeżeli gracz po zakończeniu gry ma na swoim stosie dwie takie same karty? Oznacza to tylko jedno, że wpadł w szpony okrutnego Bazyliszka i przegrał grę. A zwycięzcą zostaje gracz który po dwóch rundach zdobył najwięcej punktów. 





Drugą grą z serii Legendy Polskie jest Pan Twardowski. Tym razem gracze przenoszą się do karczmy Rzym, w której to podstępem został zwabiony Twardowski. 



W pudełku znajdziemy:

- 16 dwustronnych kafelków,
- 6 kart portretowych,
- 6 kart wskazówek,
- 4 piekielne maski,
- klepsydrę,
- oraz instrukcję. 



Przed rozpoczęciem rozgrywki wybieramy losowo jedną z postaci, która to będzie naszym głównym bohaterem czyli Twardowskim. Następnie przy pomocy 16 kafelków należy ułożyć kwadrat 4x4. Obrazek jaki uzyskamy jest wizerunkiem karczmy. Gdy nasz obrazek jest już gotowy każdy z zawodników przygląda mu się bardzo uważnie. Należy zapamiętać jak najwięcej szczegółów, gdyż od tego będzie zależało nasze powodzenie w rozgrywce. Gdy obrazek zostanie już dokładnie zapamiętany, przechodzimy do kolejnego etapu. Każdy z graczy zakłada piekielną maskę, teraz gracz, którego kolej przypada odwraca jeden wybrany przez siebie kafelek (zmieniając tym samym o dany szczegół nasz cały obraz karczmy). Teraz jest moment, gdy zawodnicy odsłaniają oczy i starają się jak najszybciej zlokalizować co się zmieniło. 



Gracz, któremu jako pierwszemu udało się odnaleźć różnicę może podejrzeć jedną z kart wskazówek i tym samym przybliżyć się do odnalezienia Twardowskiego i wygrania gry. Gra dobiega końca, gdy jeden z graczy dowie się kto jest Twardowskim. 





Obie gry to wspaniała zabawa i przygoda. Podczas rozgrywek każdy dobrze się bawi oraz ćwiczy swoją pamięć i koncentrację, do tego ciekawa mechanika. Ponadto zawsze miło jest wrócić do dzieciństwa i wcielić się w tak wszystkim dobrze znane postaci. Gry z pewnością zapewnią nam wiele godzin spędzonych wspólnie na zabawie. 

Polecamy serdecznie!!!



Gry znajdziecie TUTAJ



Komentarze

  1. Bardzo lubię takie gry to super sposób na wspólny wieczór z dziećmi czy znajomymi

    OdpowiedzUsuń
  2. Świetne gry. To wspaniały sposób spędzenia czasu dla dziecka.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo ciekawe gry, szczególnie dla pasjonatów legend i rycerzy.

    OdpowiedzUsuń
  4. Granna zawsze wypuszcza super nowowsci

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)