Tyle razy nas odwiedziliście :-)

Okiem maluszka czyli jak odpowiednio stymulować wzrok niemowląt - Kapitan Nauka

Dzień Dziecka zbliża się wielkimi krokami. Dla wielu maluszków będzie to pierwsze takie święto w życiu. Stąd też dzisiaj chciałam Wam zaprezentować książeczki, które sprawdzą się idealnie jako prezent dla noworodka. Mowa będzie oczywiście o książeczkach kontrastowych. Nie jest tajemnicą, że nowo narodzone szkraby postrzegają świat jedynie jako biało - czarne plany. Ich wzrok nie jest jeszcze dobrze wykształcony, co nie zmienia faktu, że ich potrzeba poznawania jest bardzo duża. Dlatego właśnie w pierwszych miesiącach życia to co najbardziej przykuwa ich uwagę to proste kontrastowe obrazy, które nie tylko pozwalają im na odkrywanie otaczającego je świata ale także stymulują rozwój wzroku. Nie tak dawno na rynku pojawiły się kolejne dwie publikacje skierowane właśnie do najmłodszych czytelników. Nakładem Wydawnictwa Kapitana Nauki  ukazały się Zwierzęta oraz Pokój malucha.  


Obie książeczki wydane są w formie kartonowej z zaokrąglonymi rogami, co w przypadku malutkich dzieci ma ogromne znaczenie. Obrazki są dwukolorowe - białe na czarnym tle bądź czarne na białym tle. Zawarte w nich zwierzęta i przedmioty otaczające nas w ciągu dnia sprawiają, że dzieciom łatwiej jest je identyfikować. Książeczki przeznaczone są dla dzieci od pierwszych dni życia do 6 miesięcy. 





 

Pokazywanie dzieciom obrazków i opowiadanie o nich to idealna okazja do wspólnych zabaw i pogłębiania więzi pomiędzy rodzicem a dzieckiem. To także bardzo intensywny czas dla naszych maluszków, którego efekty bardzo szybka zauważymy :-) 





Jeżeli macie w rodzinie lub w gronie najbliższych przyjaciół noworodka i zastanawiacie się co moglibyście mu podarować z okazji Dnia Dziecka to zdecydowanie polecam Wam prezentowane książeczki. Na pewno sprawią maluszkowi ogrom radości i dostarczą wielu wrażeń sensorycznych a ich koszt nie zrujnuje waszych kieszeni :-) 


Książeczki znajdziecie TUTAJ

 Kapitan Nauka

Komentarze

  1. Gdy moja Córcia była malusia to książeczki kontrastowe chyba nie były aż tak w modzie... My bynajmniej nie miałyśmy... a szkoda.

    OdpowiedzUsuń
  2. Trochę żałuję, że nie wiedziałam o nich wcześniej.

    OdpowiedzUsuń
  3. Bardzo fajne książeczki na początek, przed wprowadzeniem innych kolorów.

    OdpowiedzUsuń
  4. Nie korzystałam z książeczek kontrastowych, kupowaliśmy tylko kolorowe bajki i wiersze z takim samymi twardymi kartkami.

    OdpowiedzUsuń
  5. Znam te książeczki, są warte uwagi! :D

    OdpowiedzUsuń
  6. Ostatnio coraz więcej młodych rodziców zaczyna właśnie od kontrastowych książeczek dla swoich maluszków :)

    OdpowiedzUsuń
  7. Moja znajoma korzystała z takich czarno białych książeczek :)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty