Przejdź do głównej zawartości

Zwierzaki świata cz. 2 National Geographic

Dalekie fascynujące podróże, dzika przyroda, nieprzewidywalne zwierzęta i ONA, nieustraszona reporterka i podróżniczka, dzięki której mamy niepowtarzalną okazję poznać najdalsze zakątki naszej planety. Jak już zapewne się domyślacie, dzisiaj będzie o Martynie Wojciechowskiej i jej najnowszej książce Zwierzaki świata cz.2. Kontynuacja dobrze już znanej serii właśnie ukazał się na rynku nakładem Wydawnictwa National Geographic.



Duet idealny, Pani Martyna i jej córka Marysia zabierają nas w podróż dookoła świata. Nasza podróż rozpoczyna się na mroźnej Antarktydzie, gdzie poznajemy wiele fascynujących faktów o tym kontynencie oraz jej mieszkańcach. Drugim przystankiem na mapie naszej podróży jest Kenia. Dzika i nieokiełznana Afryka w obiektywie Wojciechowskiej zachwyca. Autorki poświęcają sporo uwagi zwierzakom panującym na tym terenie, ale także nie zapomniały o etnicznych mieszkańcach Afryki. 




Trzecim miejscem jaki został opisany w książce to najmniejszy kontynent czyli Australia. Urocze misie koala, kangury, kakadu czy emu to tylko klika przykładów opisanych w tym rozdziale zwierzaków. Na koniec wraz z reporterkami odwiedzamy Florydę w Stanach Zjednoczonych Ameryki Północnej. Tym razem poznajemy życie delfinów, ich gatunki, zwyczaje i ulubione zabawy.  




Książka to ogromna skarbnica wiedzy wzbogacona bardzo dużą ilością zdjęć, które zapierają dech w piersiach. Cudne pejzaże, niesamowite ujęcia dzikich zwierząt i ta magia zachwycą każdego.




Przecudna książka, która połączy przyjemne z pożytecznym. Gwarantuje Wam, że bez względu na wiek i zainteresowania, ta pozycja spodoba się każdemu. Polecamy serdecznie!!!



Książkę znajdziecie TUTAJ

National Geographic Polska

Komentarze

  1. Super ten pomysł na zdjęcia o zwierzakach... ze zwierzakami! :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Koniecznie muszę kupić tę książkę. :)

    OdpowiedzUsuń
  3. Muszę się przyjrzeć tej pozycji, gdy w lutym odwiedzę rodzinę w Polsce, gdyż prezentuje się świetnie :)

    OdpowiedzUsuń
  4. Śweitna książeczka, a Martynie Wojciechowskiej tylko pozytywnie pozazdrościć podróży :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Łaaaaał, ta fota delfina wygląda normalnie jak 3D!!!

    OdpowiedzUsuń
  6. Świetna książka. Nigdy nad nią się nie pochyliłam, a widzę, że mój syn byłby nią zachwycony.

    OdpowiedzUsuń
  7. O, ciekawa propozycja. :)

    OdpowiedzUsuń
  8. Idealna pozycja dla małych miłośników zwierząt :-)

    OdpowiedzUsuń
  9. Ja jej jeszcze nie przeglądałam, a już mi się spodobała. Uwielbiam Martynę! :)

    OdpowiedzUsuń
  10. Wygląda i brzmi jak must have dla moich chłopaków!

    OdpowiedzUsuń
  11. Książki o zwierzakach bardzo lubimy.

    OdpowiedzUsuń
  12. Bardzo lubie takie pozycje- prawdziwe zdjęcia i pięknie wydane

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.