Przejdź do głównej zawartości

Wyspa na prerii Wojciecha Cejrowskiego - Wydawnictwo Bernardinum

Uwielbiamy podróże, odkrywanie nowych nieznanych miejsc to fascynująca przygoda. I choć udało nam się do tej pory odwiedzić kilkanaście ciekawych miejsc w Europie i Afryce to nadal nasze marzenie podróżnicze czeka na realizację. Tym marzeniem są Stany Zjednoczone...dalekie, różnobarwne, fascynujące...jeszcze niezdobyte przez nas. I choć czasami mam wrażenie, że znam je jak własną (no może męża :-)) kieszeń to nadal pragnienie postawienia nogi na tej ziemi jest ogromne. Zapytacie zapewne jak mogę je znać nie będąc tam nigdy? Otóż nam z opowieści, artykułów, felietonów, filmów, reportaży i książek, książek podróżniczych, pod ciężarem których uginają się półki w naszej domowej biblioteczce. O jednej z takich książek, mojej ulubionej, chciałam dzisiaj napisać. Wyspa na prerii Wojciecha Cejrowskiego to skarbnica wiedzy o amerykańskiej prerii, humor i niewątpliwie mistrzowski język, który jest znakiem rozpoznawczym podróżnika. Książka to "must have" każdego miłośnika gatunku.   





Posiadana przez nas publikacja jest drugim wydaniem książki która ukazała się nakładem Wydawnictwa Bernardinium. Autorowi zależało aby ta kultowa już książka ukazała się w serii podróżniczej Poznaj Świat, która charakteryzuje się specyficznym wyglądem, formą, czcionką, rozmiarem oraz prezentacją zdjęć. Z tym samym tekstem jednak z innymi zdjęciami oraz oprawą, udało się stworzyć dzieło wyjątkowe, które czyta się z ogromnym zainteresowaniem i z wypiekami na twarzy.     




Wyspa na prerii to opowieść o tym jak wygląda i czym się charakteryzuje życie na prerii. Zakurzona Arizona gdzie każdy o każdym wszystko wie. Życie na prerii poznajemy z perspektywy autora, który spędza tam wiele miesięcy. Przygody, które w tym czasie przeżył opowiada z ogromną lekkością i humorem. Arizona w oczach Cejrowskiego niczym nie przypomina znanego z telewizji snu o Ameryce. Jest miejscem gdzie najbliższy sąsiad oddalony jest o dziesiątki kilometrów a dom sprząta się tworząc przeciąg. Fascynujący obraz który pozwala poddać się wodzom wyobraźni i przeżyć wiele niesamowitych przygód na kontynencie amerykańskim.  




Wyspa na prerii to także niesamowity zbiór zdjęć, które oddają klimat Arizony. Z pozoru zwykłe miejsca i ludzie, jednak tak niezwykłe. Książka to arcydzieło gatunku, mistrzowski kunszt i lektura idealna.




Wraz z mężem uwielbiamy serię Poznaj Świat. Jednak wśród tylu tytułów Wyspa na prerii zajmuje u nas szczególne miejsce...chyba dlatego, że my wciąż marzymy o naszej przygodzie na prerii :-) 


Książkę znajdziecie TUTAJ

Wydawnictwo Bernardinum


Komentarze

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.