Przejdź do głównej zawartości

Eksperyment "Siła papieru"

Tradycyjnie już u nas w piątek pojawia się eksperyment. Dziś bardzo szybki, ale jednocześnie nieco zaskakujący. Tym razem Ignacy postanowił sprawdzić ile książek jest w stanie utrzymać cieniutka kartka papieru. Jak się za chwilę przekonacie,wcale nie tak mało!!! Pomysł na wykonanie tego eksperymentu zaczerpnęliśmy z jednej z naszych ulubionych pozycji czyli Małej encyklopedii nauki, wydanej przez Wydawnictwo Olesiejuk.   



Do wykonania eksperymentu Ignacy potrzebował:

- kartki papieru,
- zestawu książek (przygotowaliśmy trzy pozycje),
- książki Mała encyklopedia nauki.


Na początek należy złożyć kartkę w tzw. harmonijkę.



Gdy całość jest już złożona, delikatnie formujemy z niej coś na wzór koła (uważając aby nie rozprostować zagięć) i stawiamy w pionie. 


Teraz można przejść to testowania wytrzymałości papieru. Ignacy delikatnie położył na papierze książkę.  


Jak widzicie poniżej książka leży a papier nawet nie drgnął. 


Poda dołożyć drugą książkę :-)


Ponownie nasza kartka papieru radzi sobie z ciężarem bez większych problemów...


...aż do momentu...przy próbie dołożenia trzeciej książki nasza "wieża" runęła :-)


Wniosek jaki nam się nasunął!!!

Kartka papieru odpowiednio zgięta, może utrzymać ciężar wielokrotnie większy od siebie.  

Poniżej przykład, który nas zainspirował do wykonania powyższego eksperymentu :-) 


Na koniec jeszcze krótkie wyjaśnienie

Kartka w swej zwykłej postaci (bez zagięć) jest bardzo cienka i łatwo się gniecie. Jeżeli jednak zagniemy ją w odpowiedni sposób, staje się sztywniejsza i wytrzymała na ciężar. Zasada jest prosta - im więcej zgięć tym większy ciężar kartka jest w stanie utrzymać. 

Wpis powstał w ramach Piątków z eksperymentami

.

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.