środa, 8 marca 2017

Magiczny Ogród Sztuki - Artur Grottger i Leon Chwistek - Wydawnictwo RM

Wydawnictwo RM ma w swojej ofercie bardzo ciekawą serię książek dla dzieci zatytułowaną Magiczny ogród sztuki. Każda część rozpoczyna się, krótką historią, podczas której bohaterowie w snach przenoszą się w przeszłość i poznają danego artystę. Najnowsze dwie pozycje wydane początkiem lutego bieżącego roku poświęcone zostały dziełom Artura Grottgera oraz Leona Chwistka. Tematyka cyklu jest dość niespotykana i stanowi idealny wstęp do rozmów z dziećmi o sztuce. 



Szermierka Leona Chwistka rozpoczyna się krótką historią dwojga rodzeństwa, które to przyjechało w odwiedziny do dziadków. W splocie bliżej nieokreślonych wydarzeń Michał wraz z siostrą bliźniaczką w jednej sekundzie znaleźli się w Paryżu. Okazuje się, że za chwilę ma się odbyć bardzo ważny pojedynek a jednym z walczących ma być nie kto inny jak sam Leon Chwistek.  Dzieci są świadkami pojedynku, w walce rozpoznają wcześniej już widziany obraz, to obraz Szermierka, który Leon Chwistek namalował własnie po tej stoczonej walce. Gdy sen się kończy, dzieci prowadzą z dziadkiem zażyłą dyskusję na temat obrazu jak i samego artysty. 


Drugą część książki stanowią informacje dotyczące już samego Leona Chwistka, jego życia i twórczości. Poznajemy jego niesamowity talent oraz dowiadujemy się, że był wszechstronnie uzdolniony. Omówiony jest również jego słynny pojedynek, który odbył się w Paryżu. Poświęcono również wiele uwagi jego technice malarskiej, nurtowi który reprezentował oraz najsłynniejszym dziełom. Z książki dowiadujemy się również wielu istotnych ciekawostek, choćby takich jak odróżnić miecz od szabli. Ponadto w książce zamieszczono kilka ćwiczeń, które dzieci mogą wykonać i poczuć się jak prawdziwi artyści.




Książka okazał się bardzo interesującą lekturą, Ignacy, który uważa się za początkującego artystę :-) studiował ją z ogromną uwagą. Stała się również pretekstem do poszperania w książkach oraz internecie i odnalezienia innych dzieł twórcy. Największe wrażenie wywarł na synku ruch, który udało się malarzowi ukazać na obrazach.  


Troje rodzeństwa gra w wymyśloną przez nich grę, na mapie za pomocą wstążeczek przestawiają granice państw, zabawa trwa w najlepsze, kiedy to mama wkracza do akcji. Opowiada im, że były takie czasy, kiedy Polski nie było na mapach Europy. Wyjaśnia im, że nasze ziemie zostały zagarnięte przez trzech zaborców, przez co naród był bardzo wzburzony. Opowiada o walkach, powstaniach i idących za tym tragediach ludzkich. Kiedy kończy ten trudny temat, jedno z jej dzieci zasypia na kanapie i śni o czasach kiedy to Polska była pod zaborami. Okazuje się, że nagle jest światkiem jak żona żegna swojego męża, który to właśnie wyrusza walczyć o odzyskanie niepodległości. Oczywiście scena, której dziecko jest świadkiem została uwieczniona przez kolejnego znakomitego artystę Artura Grottgera na obrazie Pożegnanie powstańca.     



Z dalszej części lektury poznajemy bliżej sylwetkę Artura Grottgera, od lat dzieciństwa po rychłą śmierć w wieku zaledwie 30 lat. Młody czytelnik dowiaduje się nie tylko czym jest malarstwo historyczne, ale także czym są symbole narodowe. Książka jest typową skarbnicą wiedzy na temat patriotyzmu. Znajdziemy tu w bardzo zrozumiały sposób wyjaśnienia podstawowych pojęć związanych z naszym narodem. Podobnie jak we wcześniej omawianej pozycji tak i w tej znalazło się również kilka zadań do wykonania. Nie można zapomnieć także o twórczości samego artysty. W książce omówiono kilka jego dzieł oraz nurt jaki reprezentował.  




Książki bardzo zainteresowała Ignacego, jestem przekonana, że wielokrotnie będziemy po nie sięgać. Rozbudziły u synka ciekawość sztuką, co bardzo nas cieszy i mamy zamiar wykorzystać to do dalszych odkryć :-)


Gorąco polecamy!!!


Książki znajdziecie TUTAJ

Wydawnictwo RM


4 komentarze:

  1. Świetne książki. Myślę, że i Filip byłby zachwycony. Lubi sztukę, ma bardzo patryjotyczny stosunek do naszego kraju, a te książki, jak widzę, bardzo by pasowały do ulubionych tematów 😃

    OdpowiedzUsuń
  2. "Pożegnanie powstańca"od razu przykuło moją uwagę.Bardzo pomocna pozycja do wytłumaczenia dziecku symboli narodowych.

    OdpowiedzUsuń
  3. Sztuka jest mi bardzo bliska, a te książeczki wydają się bardzo interesujące.

    OdpowiedzUsuń