Tyle razy nas odwiedziliście :-)

Serduszko dla tatusia - przepis na rosnące farby DIY

Dzisiaj pokażemy Wam jak połączyć Ignasia dwie ulubione zabawy w jedno. A mowa oczywiście o eksperymentach i pracach plastycznych. Z powodu zbliżających się walentynek postanowiliśmy wykonać dekorację właśnie z tej okazji. Powstało oczywiście serduszko, ale nie takie całkiem zwyczajne. Nasze serduszko zostało "wypieczone" i "urosło" w mikrofalówce. Dzisiaj pokażemy Wam krok po kroku jak zrobić rosnące farby, zapewniam, że ta bardzo prosta czynność a składniki znajdziecie w każdym domu. 



Do wykonania tzw. bazy do rosnących farb potrzebujemy jedynie trzech składników:

- mąki,
- soli
- i wody.

Każdy ze składników przygotowujemy w takich samych proporcjach!!!

Do powstałej "farby" można dodać kolorowych barwników, brokatu, można też posypać końcowy efekt (jeszcze przed włożeniem do mikrofalówki) solą gruboziarnistą.  


PRZEPIS NA ROSNĄCE FARBY


A teraz przejdziemy do pełnego opisu :-) Odmierzamy równe porcje mąki, soli i wody (my odmierzyliśmy po 100 ml). Gdy wszystkie składniki są już w w jednym naczyniu, należy je dokładnie wymieszać. Po połączeniu się składników nasza farba jest już gotowa. I teraz w zależności do czego planujemy ją wykorzystać mamy kilka możliwości:

1. wykonać rysunek jednobarwny w naturalnym kolorze "farby".
2. wykonać rysunek jednobarwny a po jego wypieczeniu pomalować dowolnie farbami.
3 lub trzecia możliwość czyli zafarbowanie farby na dowolny/dowolne kolory i z nich tworzyć rysunek, który na końcu zostanie wypieczony w mikrofalówce. (przy farbowaniu na kilka kolorów dzielimy masę na porcje i umieszczamy w osobnych naczynkach). Do zafarbowania masy można użyć barwników spożywczych, farb lub startej kredy - wszystkie sposoby dadzą pożądany efekt. 



Gdy nasza maa była już gotowa zafarbowaliśmy ją czerwonym barwnikiem spożywczym i dosypaliśmy do niej czerwonego brokatu.



Po dokładnym wymieszaniu barwnika i brokatu Ignaś mógł już przystąpić do malowania. Jak już wspomniałam namalował serduszko (dla tatusia :-)). Masę należy nakładać grubiej niż tradycyjne farby. Synek dla uzyskania wyraźniejszego efektu 3D po wypieczeniu nakładał ją również z różną grubością. 






Ponieważ nasz brokat "zgubił"się nieco (był mało widoczny) postanowiliśmy jeszcze raz posypać już pomalowane serduszko czerwonym brokatem (jeszcze przed wypieczeniem).


Tak przygotowany obraz jest był już gotowy do wypieczenia.


Ignaś włożył je do mikrofalówki i obserwowaliśmy... (wypiekać można również w piekarniku tylko trwa to znacznie dłużej i należy cały czas obserwować piekarnik, żeby nie spalić rysunku).


Po 2 minutach wypiekania nasze serduszko było gotowe. Jednak podczas wypiekania musicie obserwować rysunek ponieważ w zależności od mocy mikrofalówki oraz grubości nałożonej farby ten proces może trwać krócej nawet o półtorej minuty!!!


Tak wyglądało serduszko po otwarciu mikrofalówki i tu kolejna bardzo ważna kwestia.

UWAGA!!!

Papier czy jak w naszym przypadku kanwa artystyczna są bardzo gorące i nie należy pozwalać dzieciom ich dotykać do chwili aż wystygną całkowicie. Osoby dorosłe też musza uważać, żeby się nie poparzyć!!! 




Po ostygnięciu naszego serduszka Ignaś dokonał całościowego przeglądu efektu jaki uzyskaliśmy. Jego zdziwienie było ogromne. Nie dość, że farba, która zaledwie kilka minut temu powstała była teraz bardzo twarda to jeszcze urosła tworząc bardzo ładny efekt 3D. 



Serduszko zostało podarowane przez Ignacego tatusiowi i obecnie zdobi nasz salon :-)

Komentarze

  1. Kusi mnie od dawna zrobienie puchnącej farby ale wciąż się za to nie zabrałam ;-)

    OdpowiedzUsuń
  2. cudne! i to jest pomysł który będziemy robić! Podoba mi się!!!!!

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty