Przejdź do głównej zawartości

Operacja Posąg - Media Rodzina

Na naszych półkach co raz więcej miejsca zajmują serie o przygodach młodych detektywów. Śledztwo, podejrzani, ślady przestępstw no i oczywiście ONI - młodzi detektywi gotowi podjąć największe ryzyka aby rozwiązać kolejna sprawę. Taka zapowiedź jest gwarancją ciekawej lektury.  

Stopniowo odkrywamy kolejne serie, które Ignacy słucha ze zdwojoną uwagą, czekając na rozwikłanie sprawy. Najnowsza pozycja jaka trafiła w nasze ręce to książka z serii Operacja... Wydawnictwa Media Rodzina. Tym razem Tiril i Oliwer - mali detektywi - przeprowadzają Operację Posąg.



Operacja Posąg jest siódmym tomem z serii. Jednak to co najbardziej podoba mi się w niej (podobnie jak i w innych to sama zasada ma zastosowanie) to fakt, iż każdy tom nie jest ze sobą połączony wątkiem, dzięki czemu tak naprawdę nie ma znaczenia kolejność w jakiej czytamy poszczególne pozycje. Wspólnym mianownikiem są jedynie bohaterowie oraz pewność, że przyjdzie im zmierzyć się z naprawdę zagmatwaną sprawą. My zaczęliśmy od ostatniej pozycji z serii...przekonaliśmy się do niej, co więcej Oliver stał się Ignacego obecnie ulubionym bohaterem książkowym. Kolejne tomy już mamy zamówione :-) Niebawem i o nich napiszemy :-)




Na początku książki znajduje się krótka charakterystyka wszystkich postaci jakie pojawia się w danym tomie serii, co jest według mnie świetnie pomyślanym zabiegiem wydawnictwa. Znaczeniu ułatwia to podążanie za szybką akcją młodemu czytelnikowi. 


Przechodząc już do samej Operacji Posąg, której akcja toczy się w niewielkim skandynawskim miasteczku zamieszkałym przez 937 mieszkańców Elvestad, gdzie pewnego słonecznego dnia Pani Surke odkrywa znikniecie z parku posągu z brązu przedstawiającego chłopca Hugo Rodina. Posąg zdobił park przez ponad sto lat a teraz pozostały po nim jedynie dwa pręty. Zebrani mieszkańcy debatują nad kwestią kto ukradł posąg i w jakim celu? Na miejscu odkrycia przestępstwa znaleźli się również Tiril i Oliver - członkowie Biura Detektywistycznego nr 2. 



Młodzi przyjaciele chcąc wykorzystać fakt, iż są na miejscu przestępstwa przed policją natychmiast rozpoczynają poszukiwania śladów jakie mógł pozostawić złodziej posągu. Nie mija chwila a już padają na pierwszy trop - odbicie śladu buta. Jednak przypadek sprawia, że tracą ten trop. Na pomoc przychodzi ich czteronogi towarzysz - pies Otton, który odnajduje drugie takie same odbicie. Tym razem udaje im się zabezpieczyć ślad, no może nie do końca...ale zdążyli dokonać niezbędnych zdjęć aby później móc "odczytać" z nich pewne dane złodzieja. 


Teraz akcja toczy się już błyskawicznie. Po wnikliwej analizie śladów oraz okoliczności zdarzenia udali się w poszukiwaniu dalszych dowodów na złomowisko...jednak okazało się, że Bernhard Zgred - właściciel owego miejsca, nie ukradł posągu.  


Ambitni detektywi postanawiają wrócić do swojego biura i jeszcze raz wszystko dokładnie przeanalizować, jednak niespodziewane spotkanie z Panią Surke, wnikliwa i bystra obserwacja i analiza zdjęcia w gazecie  młodej detektyw Tiril sprawia, że udaje się im odnaleźć zarówno złodzieja jak i zaginiony posąg. Kto okaże się "złodziejem"? O tym przekonacie się czytając Operację Posąg :-)  

Jak już wspomniałam książka wypełniona jest kolorowymi lustracjami, które idealnie obrazują czytany tekst. Przyglądając się im uważniej można poczuć klimat i urok skandynawskich miasteczek. Stanowią idealne dopełnienie książki.  


Na końcu książki znajduje się prawdziwa gratka dla młodych miłośników powieści detektywistycznych - zabawa w detektywa gdzie należy odnaleźć poszczególne przedmioty w książce. Super zabawa i niezły trening spostrzegawczości.


Operacja Posąg to książka idealna dla dzieci które rozpoczynają swoją przygodę z czytaniem. Duża czcionka oraz spora ilość ilustracji sprawi że kartki będą przemykały jedna po drugiej. Prosty zrozumiały język i wartka akcja również stanowią kolejny plus. Młodzi czytelnicy będą mogli oddać się wodzom fantazji i razem z bohaterami próbować rozwikłać zagadkę.   


Gorąco polecamy!!!

Książkę znajdziecie TUTAJ 

Tytuł - Operacja Posąg
Wydawnictwo - Media Rodzina
Autor - Jorn Lier Horst
Ilustracje - Hans Jorgen Dandsen
Oprawa - twarda
Liczba stron - 104
Rok wydania - 2016

Media Rodzina

Komentarze

  1. Odpowiedzi
    1. My ją dopiero odkryliśmy, ale niesamowicie przypadła do gustu Ignacemu :-) a Oliver jest obecnie jego wzorem hihi :-)

      Usuń
  2. Córka wielbi tę serię, ten tytuł tez już zaliczyła :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My przymierzamy się do wcześniejszych bo tą poznaliśmy jako pierwszą :-) Ale wrażenie zrobiła ogromne :-)

      Usuń
  3. Jeszcze jej nie znamy, ale wszystko przed nami :-)
    Bardzo podoba mi sie szata graficzna książki i tematyka, nasza ulubiona :-)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. U nas tez jeden z ulubionych tematow. A ksiazka super. Polecamy

      Usuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.