Przejdź do głównej zawartości

Renifer - PROJEKT ZWIERZAKI CUDAKI 2

U nas wielkie zamieszanie, dzisiaj minęła nam trzecia noc w nowym domku :-) Ogrom pracy przede mną - rozpakować muszę ponad 50 pudeł :-) Ale mimo tego Ignacy nadal tworzy :-) Dzisiaj Ignaś chciał malować farbami. Na szczęście udało mi się znaleźć papierowy talerzyk, brązową farbę, taśmy i klej. Obszukałam kilka pudeł i nigdzie nie było nożyczek, tak więc musieliśmy poradzić sobie bez nich :-) Ci prawda musiała użyć noża do ucięcia taśmy ale i tak reszta obyła się bez nożyczek :-) Tak więc z powodu ograniczonych materiałów powstał u nas trzeci renifer :-) 



   

Na początek Ignaś zagiął talerzyk po dwóch stronach i skleił zagięte rogi taśmą dwustronną, aby się nie odchylały.



Następnie pomalował brązową farbą cały talerzyk





Po skończonym malowaniu odłożyliśmy talerzyk do wyschnięcia.


Gdy talerzyk był suchy pozostało już tylko doklejenie kilku szczegółów. Z powodu niemożności wycięcia rogów spowodowanych brakiem nożyczek, Ignaś postanowił wykorzystać do tego celu dwie gałązki z ogrodu.


"Rogi" przykleił taśmą klejącą...



...następnie dokleił oczka...i nosek...


I nasz renifer był już gotowy :-)


Wpis powstał w ramach projektu ZWIERZAKI CUDAKI 2


Komentarze

  1. Wy to macie pomysły... Prosty do wykonania i fajny :-)

    OdpowiedzUsuń
  2. Tak uroczych reniferów nigdy dość. My ciągle na pudłach. Ostatnio Mąż wymyślił sobie, że chce książkę, a pytałam przed przeprowadzką czy chce sobie coś zostawić na wierzchu :) Wtedy nie chciał :)

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. My też :-) dzisiaj minęła nam 4 noc. Nadal nic nie mogę znaleźć a okazuje się wszystko jest potrzebne :-)

      Usuń
  3. Kreatywnie:) Ne martw się, powoli, powoli ze wszystkim dojdziecie do ładu, rozpakujecie się, poukładacie rzeczy i będzie ok;)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.