Przejdź do głównej zawartości

Jesienne liście

Co nam się kojarzy z jesienią? Oczywiście spadające z drzew liście :-) Dlatego ostatnio Ignacy postanowił takie jesienne liście namalować :-)


W skład niezbędnika malarza wchodziło :-):
- dwie białe kartki,
- farby,
- pędzel,
- klej.


Wycięłam 6 identycznych listków. Następnie Ignacy malował każdy z nich na jeden kolor. Pierwsze wybrał kolor czerwony :-)


Następnie pomalował liścia na kolor żółty.


Gdy dwa listki były już gotowe przyłożył je do siebie pomalowanymi stronami, chwilkę przytrzymał, a następnie odkleił je od siebie.


 Efekt jaki uzyskał po odklejeniu listków od siebie :-)


Następnie pomalował kolejnego żółtego listka...


...i zielonego.


Po czy ponownie przyłożył je do siebie pomalowanymi stronami.


Po ich odklejeniu mieliśmy już cztery jesienne listki :-)


Na koniec jeszcze raz kolor czerwony...


.. i zielony...


...ostatnie przyłożenie...


...i nasze listki już gotowe. :-)


Odstawiliśmy je do wyschnięcia i na drugi dzień Ignaś przykleił je na kartkę, tworząc jesienny obraz z liści :-)







A oto co powstało :-)




Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie