Pamiętacie nasz eksperyment "Tęcza na talerzu"? Do jego wykonania użyliśmy kolorowych cukierków Skittles i wody. Dzisiaj kolejny eksperyment w którym będziemy przy pomocy cukierków Skittles i wody robić tęczę, z tą różnicą, że tym razem w szklance :-)
Do naszego eksperymentu potrzebowaliśmy:
- cukierków Skittles (my użyliśmy zwykłej paczki oraz tropical (w tym zestawie są cukierki koloru niebieskiego),
- wody (wrzątku),
- 6 szklanek,
- miseczki,
- łyżki,
- pipetę,
- mikrofalówkę (opcjonalnie).
- mikrofalówkę (opcjonalnie).
UWAGA!!!
Nasza instrukcja do przeprowadzenia poniższego eksperymentu będzie bardzo dokładna, gdyż wykonaliśmy go trzykrotnie i za każdym razem bez zamierzonego efektu. Dopiero przy czwartej próbie udało nam się uzyskać tęczę w szklance.
Krok 1.
Odliczamy odpowiednią liczbę cukierków według jego koloru. I tak potrzebujemy:
- dwa czerwone,
- cztery pomarańczowe,
- cześć żółtych,
- osiem zielonych,
- dziesięć niebieskich,
- 12 fioletowych.
Krok 2
Po dokładnym odliczeniu cukierków (musi być dokładnie taka ich liczba jak podałam wyżej) wkładamy je do szklanek (jeden dany kolor cukierków do jednej szklanki).
Krok 3
Gdy wszystkie cukierki są już w odpowiednich szklankach zalewamy je wrzącą wodą. Do każdej szklanki nalewamy dwie duże łyżki wody. (UWAGA!!! możliwość poparzenia, należy zwrócić szczególną uwagę na dziecko lub samemu wykonać tą część)
Gdy nasze cukierki są już zalane wrzątkiem, należy je odstawić i poczekać aż wystygną a cukierki rozpuszczą się w całości (UWAGA!!! początkowa cukierki rozpuszczają się szybko ale środkowa ich część rozpuszcza się długo, my aby przyspieszyć ten proces podgrzaliśmy nasze szklanki w mikrofalówce 2 minuty). Po wyciągnięciu z mikrofalówki trzeba było jeszcze rozmieszać nasze kolorowe ciecze tak aby cukierki rozpuściły się do końca. Gdy już wszystkie cukierki rozpuściły się w całości, pozostawiliśmy je do całkowitego wystygnięcia.
Gdy nasze kolorowe ciecze były już zimne, mogliśmy przejść do ostatniego etapu naszego eksperymentu, czyli przelaniu ich do jednej szklanki tak aby powstała tęcza.
I tu ponownie nasza uwaga!!!
Transportowanie kolejnych kolorów należy wykonać przy pomocy pipety, którą należy przelewać ostrożnie i powoli po ściance szklanki. Należy zwrócić szczególną uwagę aby wykonać to po ściance, jeżeli przelejemy nie po ściance kolory się zmieszają.
Kolory (od dołu) fioletowy i niebieski
Przelewanie koloru zielonego.
Kolory: fioletowy, niebieski i zielony.
Przelewanie koloru żółtego.
Kolory: fioletowy, niebieski, zielony i żółty.
Kolory: fioletowy, niebieski, zielony, żółty i pomarańczowy.
Efekt końcowy :-) Skittlesowa tęcza :-)
A po ciężkiej i żmudnej pracy była radość...
...oglądanie...
...wąchanie...
i jeszcze raz oglądanie naszej tęczy w szklance ;-)
Dzisiejszy eksperyment udał się :-) jak to mówią do czterech razy sztuka :-) Na koniec jeszcze wyjaśnienie zaistniałych procesów :-)
Nasza tęcza powstała dzięki temu że kolorowe ciecze po umieszczeniu w jednej szklance nie zmieszały się. A odpowiedź dlaczego się nie zmieszały tkwi w jednym słowie "gęstość". Ponieważ każdy kolor cieczy zawierał inną liczbę cukierków, co za tym idzie w każdym kolorze znajdowała się inna zawartość cukru, przy tej samej ilości wody, przez co każdy kolor cieczy miał inną gęstość. Te ciecze które są gęstsze są jednocześnie cięższe i dlatego się nie mieszają. Barwa cieszy nie ma tu znaczenie, jedyne co to ilość cukierków. Bardzo ważnym elementem eksperymentu jest również sposób dolewania kolejnych kolorów. Przy innym niż opisaliśmy kolory również się zmieszają. Inaczej niż w przypadku łączenia oleju z wodą, gdzie sposób łączenia cieczy nie ma znaczenia.
Na koniec jeszcze wzór matematyczny wyjaśniający powyższe zjawisko :-)
masa (liczba i rozmiar atomów substancji) podzielona przez objętość (ile miejsca zajmuje substancja) = gęstość
Bardzo podobny eksperymenty oparte na gęstości cieczy, można przeprowadzić przy użyciu: gorącej wody, barwników i cukru. Wszystkie działania wykonujemy jak powyżej. Podobnie jak przy użyciu herbaty i gorącej wody z cukrem. Ale o nich szerzej na pewno jeszcze napiszemy :-) Nam najbardziej zależało na tej wersji tęczowej :-)
Wpis powstał w ramach projektu PIĄTKI Z EKSPERYMENTAMI
Bajkowo:) cudnie! zmotywowałaś mnie i chyba ponowię próby z colą i mlekiem;) choć...Karolowy tata mówił że ta druga prba to wyszła, bo było wyraźne oddzielenie się płynów....no ale niestety nie widziałam tego:)
OdpowiedzUsuńTroszkę się uparliśmy na to doświadczenie, ale było warto :-)
UsuńPiękne, ale nie wiem czy moje dziewczyny zgodziłyby się na taki eksperyment. Chyba zjadłyby wszystkie cukierki jeszcze przed jego rozpoczęciem :)
OdpowiedzUsuńHA HA u nas na szczęście Ignacy nie przepada za słodyczami :-)
Usuńjakie zjawiska tam zachodzą ?
OdpowiedzUsuń