Przejdź do głównej zawartości

O obrotach ciał nie niebieskich - "Wakacynje PIĄTKI z eksperymentami"

Z ogromną radością zasiadam dzisiaj do opisania naszego pierwszego eksperymentu w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Pomysłodawczynią zabawy jest autorka bloga Karolowo Frankowa mama. Zachęcamy do zapoznania się z zasadami zabawy oraz przyłączenia się do niej.

My postanowiliśmy na początek zając się tematem jajek. Możliwości wyboru doświadczeń było kilka. My postanowiliśmy sprawdzić w jaki sposób można odróżnić jajko surowe od ugotowanego.

Do eksperymentu potrzebowaliśmy:
- jednego surowego jajka,
- jednego ugotowanego jajka
- dwie miseczki.

Oczywiście jajko ugotowane zostało dużo wcześniej, ochłodzone i osuszone. 




Eksperyment Ignacy rozpoczął od "oględzin" skorupki. Dotykał je dokładnie sprawdzał z każdej strony ale nie udało się rozróżnić, które jajko jest ugotowane a które surowe.




Następny sposób w jaki Ignacy chciał sprawdzić które jajko jest surowe a które ugotowane było kręcenie jajkiem. I tutaj widoczna była duża różnica. Pierwsze jajko (na zdjęciu w prawej miseczce), kręciło się bardzo szybko. Nie było również problemu z wprawieniem go w ruch obrotowy. Natomiast jajko z lewej miseczki kręciło się zdecydowanie wolniej, trudniej tez było wprowadzić go w ruch obrotowy. I choć różnica pomiędzy jajkami była znacząca i od razu zauważona przez Ignacego, nie dała mu odpowiedzi na zadane pytanie. Które jajko jest surowe a które ugotowane.






Ignacy podejmował również próbę zapachową wąchając jajek... bez skutku.




Na końcu Ignacy postanowił sprawdzić czy uda się określić rodzaj jajka rzucają je z góry :-)


Pierwsze jajko "przeżyło" upadek z wysokości bez większego uszczerbku na skorupce...


natomiast drugie skończyło marnie :-) rozplaszczając się na stole :-)






Ignacy próbował ratować sytuację i "pozbierał" rozbite jajko do miseczki :-) po czym postanowił "dobrać" się do wnętrzności pierwszego jajka :-)






Eksperyment udany! 

Ustalono następujące wnioski:
1. Po skorupce nie można określić czy jajko jest ugotowane czy nie.
2. Jajko ugotowane kręci się łatwo i szybko, natomiast surowe kreci się ciężko i słabo :-)
3. Poprzez zapach skorupki nie można określić czy jajko jest ugotowane czy nie.
4. Najskuteczniejszy sposób określenia czy jajko jest ugotowane czy nie to rzucić nim. Jak się rozleje po rozbiciu to znaczy że jest surowe. Natomiast jeżeli jedynie pęknie skorupka to oznacza, że zostało uprzednio ugotowane :-)

Zostało określone, iż w pierwszej miseczce było jajko ugotowane a w drugiej surowe :-) 

Na takich wyjaśnienia zakończyliśmy nasz eksperyment i przeszliśmy do  konsumpcji tego co pozostało po jajku numer 1 :-)

Wpis powstał w ramach inicjatywa "wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Komentarze

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Uciekający pieprz - "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami"

Kolejny wakacyjny piątek i kolejny eksperyment w ramach inicjatywy "Wakacyjne PIĄTKI z eksperymentami ", której pomysłodawczynią jest  Karolowamama .  Do wykonania naszego eksperymentu - uciekający pieprz - potrzebujemy: - miski/głębokiego talerza, -  pieprzu, - płynu do naczyń, - małego pojemnika, - wody. 

Fakty i mity o bujaku Good Wood Poland

Kochani dzisiaj mamy dla Was wpis na który duża część z Was czekała od dawna. Dziś bierzemy pod lupę bujak Good Wood Poland , sprzęt który od kiedy pojawił się na rynku, kilka lat temu, stale wzbudza duże zainteresowanie. Obserwując grupy na facebooku, z pełnym przekonaniem mogę stwierdzić, iż jest to zabawka o którą najczęściej pytają rodzice. I nic w tym dziwnego. Po pierwsze jest tu kwestia ekonomiczna. Bujak to dość spory wydatek i każdy przed jego zakupem chce (choć mniej więcej) wiedzieć za co płaci. Po drugie przed podjęciem decyzji o zakupie (zwłaszcza zestawy ze zjeżdżalnią) musimy mieć pewność, iż w naszym domu/mieszkaniu mamy wystarczającą przestrzeń do swobodnej zabawy na tym sprzęcie. Po trzecie dobrze jest się zorientować jakie są możliwości jej wykorzystania, aby nie okazało się, że bujak po tygodniu znudzi się dzieciom i będzie stał pod ścianą. Po czwarte i najważniejsze to bezpieczeństwo korzystania z zestawu oraz od jakiego wieku dziecko może z niego swobodnie