Tyle razy nas odwiedziliście :-)

Figa na wakacjach - Wydawnictwo Skrzat

Obecnie najgorętszym i najczęściej poruszanym tematem są WAKACJE. Tak, te wakacje tak wyczekiwane, słoneczne, beztroskie i za krótkie.

Ja jednak nie będę się rozpisywała o naszych wakacyjnych planach. One pozostaną naszą słodką tajemnicą :-), a mimo to pozostanę w temacie wakacji.

Figa na wakacjach Barbary Wicher to zabawna książeczka idealna do poduszki na długie letnie wieczory. Nie za krótka, ale i nie za długa - dziecko nie zdąży się znudzić. Wartka akcja, zabawne historie i wakacje, to wszystko sprawia, że dzieci słuchają z zapartym tchem.





Figa jest kotką mieszkającą wraz ze swoją rodziną w przytulnym mieszkaniu. Przyzwyczajona do swoich nawyków i domowników nie lubi opuszczać przytulnego gniazdka. Co w takim razie stanie się z Figą gdy rodzina postanowi wyjechać na wakacje? Może kotką zaopiekuje się znajoma rodziny Pani Olga, która podkarmiała ją podczas ubiegłorocznych wakacji.



Zabawna historia o tym jak kot przez przypadek odkrył nieznany świat. Pełna śmiesznych sytuacji i przygód opowiada o pierwszych w życiu Figi, prawdziwych wakacjach. Gdzie spędziła wakacje? Jakie przygody przeżyła? Kogo poznał? O tym wszystkim dowiecie się czytając Figę na wakacjach.







Dopełnieniem książki są duże i bardzo trafnie obrazujące treść książki ilustracje wykonane przez Zbigniewa Dobosza.

Na końcu książki znajduje się mały test dla naszych pociech, w którym będą miały okazję sprawdzić stan swojej wiedzy na temat kotów :-)


Figa na wakacjach jest książką z kolekcji "DUŻE LITERY", których przejrzysty układ tekstu oraz prosta czcionka ułatwiają czytanie dzieciom zaczynającym własną przygodę z książką.


Tytuł - Figa na wakacjach
Autor - Barbara Wicher
Ilustracje - Zbigniew Dobosz
Wydawnictwo - Skrzat
Rok wydania - 2016
Liczba stron - 60
Okładka - miękka 

Komentarze

  1. Temat wakacji, jak najbardziej na czasie.
    My lubimy czytać o wakacjach o każdej porze roku.
    (tak, jak lubię filmy bożonarodzeniowe o każdej porze roku ;))
    Kiedyś może i ta książka wpadnie w nasze ręce.
    Ciekawa recenzja.

    OdpowiedzUsuń
  2. Mamy ją, córce bardzo się podobala! Teraz przeczytała Królewicza Pinezkę :)

    OdpowiedzUsuń
  3. oj nie znam"królewicza..." muszę koniecznie sprawdzić :-0

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty