Przejdź do głównej zawartości

Twister Moves Hip Hop Spots Electronic Dance od Hasbro - PROJEKT "grajmy"

Bez zbędnych szczegółów, rzecz ma się następująco. W niedzielę (21.02.2016) mój syn, pierworodny, jak dotąd jedyne dziecko, stracił swojego pierwszego zęba mlecznego :-( Ja rozpaczałam, on zastanawiał się co mu przyniesie "Wróżka Zębowa"????? Mąż z "rozpaczy" udał się aż do "wujka google", żeby dowiedzieć się czy aby na pewno nie ma do czynienia z osobnikiem znanym tylko dla Ignacego wyobraźni. Argument, iż "Wróżka Zębowa" występuje już w polskiej literaturze dziecięcej ostatecznie zakończyła rodzinny spór. A dzień później synek jak perszing latał po jednej z angielskich sieciówek z zabawkami szukając..... no właśnie sam nie wiedział czego....,aż nagle zobaczył. Było już jasne. Dumnie płacił pieniążkami, które znalazł tegoż ranka pod poduszką, a które pozostawiła wyżej wspominana wróżka :-)

I tak mamy dla Was kolejną recenzję gry - projekt #‎grajmy‬ . Tym razem troszkę innej, ale uważamy, że równie ciekawej. Twister Moves Hip Hop Spots Electronic Dance od Hasbro to zabawka przeznaczona dla dzieci od lat 8 (Ignacy dokładnie dzisiaj ma 5 i pół). Składa się z 4 kółek połączonych na środku łącznikiem. Gra powstała na bazie wszystkim znanego tradycyjnego "Twistera". Gra przeznaczona jest dla jednego lub 2 graczy, są opcje modułów, które ustala się przed rozpoczęciem gry. A na czym polega sama gra. Otóż zadanie gracza jest tańczyć. Brzmi wesoło, prosto i miło. I wszystko się zgadza poza jednym szczegółem. Ten "taniec" to określone ruchy w określonym rytmie i tempie, a to już bywa problematyczne :-) Sama skakałam jak oparzona :-). Ale zabawy i śmiechu było co niemiara :-) Na łącznikach przy każdym kółku są światła, które zapalają się pojedynczo, a gracz musi stanąć na dane kółko, które właśnie się zapaliło. Tempo zależy od poziomu ( są 4 poziomy) Im wyższy poziom tym szybsze zapalanie się światełek, i tym lepsza zabawa :-). Wygrywa ten, komu uda się więcej razy stanąć na odpowiednim kółku. Gra sama liczy prawidłowe nadepnięcia, więc nie ma mowy o pomyłce przy liczeniu.  

 Gra jest wspaniałym treningiem szybkości, spostrzegawczości i sprytu jak również ćwiczy równowagę i balansowanie. Podczas zabawy gracze wykonują ruchy całym ciałem, pobudzane są większe partie mięśni. Zalet co nie miara :-)

A teraz Ignacy i jego BREAK DANCE :-)

























Wpis powstał w ramach projektu #‎grajmy‬

Komentarze

  1. hojna była Wróżka ;)
    zdecydowanie ciekawa propozycja na deszczowe popołudnia, kiedy maluchom brakuje ruchu

    OdpowiedzUsuń
  2. :-) Dziękujemy, jest dużo śmiechu i ruchu przy zabawie, a to się liczy :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Łapacz snów - pomysł na ozdobę do dziecięcego pokoju od GraweLove + K O N K U R S

Lada dzień powitamy na  świecie naszego drugiego synka :-) Jak mogliście się przekonać czytając nasz blog, przygotowania na ten dzień trwają już kilka ładnych miesięcy :-) Większość już przygotowana, pozostało jeszcze tylko kilka szczegółów, w tym dokończyć dekorowanie pokoju młodego. Jak tylko wszystko będzie gotowe, na pewno pokażemy Wam go w całej okazałości. Jednak zanim to nastąpi, zdradzimy kilka szczegółów i pokażemy Wam co między innymi będzie zdobiło ściany w pokoju Nikodema. Pierwszą ozdobą, którą chciałam Wam pokazać jest przepiękny łapacz snów w wygrawerowanym jego imieniem. Jeżeli chcecie wiedzieć gdzie takie cuda powstają, to odsyłam Was na stronęGraweLove, gdzie znajdziecie nie tylko łapacze snów, ale także wiele innych ozdób i gadżetów.