Przejdź do głównej zawartości

Hape "Path Finder" - PROJEKT "grajmy"

Od dwóch dni z nami a już stała się wielkim hitem. Mowa o grze "Path Finder" firmy Hape.


Gra przeznaczona jest dla dzieci w wieku 4+ (więc się łapiemy w przedziale :-)) i zawiera 32 elementy:
- drewnianą planszę,
- 30 drewnianych klocków w 5 kolorach i o pięciu długościach, 
- oraz kostkę.


W grę można grać na dwa sposoby:

Pierwszy sposób zakłada brak rywalizacji a celem gry jest uzupełnienie ścieżki od początku do końca. Wszystkie klocki rozłożone są obok planszy a gracze kolejno rzucając kostką układają ścieżkę zgodnie z kolorem który wypadł na kostce. Przyznam szczerze że mało ekscytująca propozycja (raz graliśmy w tą wersję i wszyscy zgodnie stwierdziliśmy że druga opcja nam o wiele bardziej odpowiada :-)). Jeszcze kilka słów o kostce. Znajduje się na niej pięć kolorów odpowiadających kolorom klocków. Szósty bok zawiera znaczek firmy Hape i zgodnie i instrukcją zawartą w grze, jeżeli gracz wyrzuci znaczek firmowy na kostce to ma prawo wybrać dowolny klocek i ułożyć na ścieżce. Osobiście wypróbowaliśmy jeszcze inną wersję, mianowicie przy wyrzucie znaczka firmowego gracz traci kolejkę :-). Taka nasza mała modyfikacja i miła odmiana. Przy tej opcji rozgrywka toczy się troszkę dłużej:-).



 Drugi sposób w jaki można grać "Path Finder-em" to rozdzielenie pomiędzy graczy kolorowych klocków (każdy gracz dostaje taką samą ilość klocków w tych samych kolorach i o tych samych długościach). I w tym momencie rozpoczyna się gonitwa, kto ukończy grę z jak najmniejszą liczbą klocków. Zasady podobnie jak w wariancie pierwszym gracze rzucają kostką po czy kładą na planszę klocek zgodnie z kolorem który wypadł na kostce. Tutaj obowiązuje zasada, że każdy gracz układa uprzednio przydzielone mu klocki. Wygrywa tek który na mecie będzie miał mniej klocków. Tutaj też dokonaliśmy małej modyfikacji, mianowicie przed rozpoczęciem rozgrywki ustalamy, iż zwycięzcą zostanie gracz którego klocki, które zostaną po ukończeniu gry, ułożone wzdłuż siebie będą dłuższe. Przy tej opcji trzeba objąć odpowiednią taktykę wybierania klocków gdy wyrzucimy znaczek firmowy na kostce jak i mieć szczęście przy wyrzucaniu kostką koloru klocka, którego już nie posiadamy. Jedynym minusem tej wersji jest fakt, iż grać może jedynie dwóch zawodników, gdzie w wersji pierwszej może być ich więcej :-).


Gra jest świetną pomocą dzięki które dzieci uczą się mierzyć, porównywać długości, doskonalą umiejętności numeryczne oraz rozumienie symboli. Ponadto gra poprawie koordynacją wzrokowo - ruchową, zręczność i koncentrację.

Dodam tylko, że gra wykonana jest z nietoksycznych materiałów, a jej wykonanie jest najwyższej jakości.


WPIS NIE JEST SPONSOROWANY, WSZELKIE OPINIE W  NIM ZAWARTE SĄ MOIMI OSOBISTYMI OPINIAMI :-)



Przygotowanie do gry.... (wersja numer 2)


 ... i ruszamy....








Zakończenie gry następuje w chwili uzupełnienia całej ścieżki klockami.
Tutaj graliśmy w drugą opisaną przeze mnie wersję gry :-)


Dobra zabawa murowana:-)



Wpis w ramach projektu ‪#‎grajmy‬!

Komentarze

  1. No ekstra, bardzo ciekawa, nigdzie takiej nie widziała :)

    OdpowiedzUsuń
  2. Dziękuję :-) Mieszkamy w Wielkiej Brytanii i tutaj dostępne są czasami rzeczy,których nie ma w Polsce.

    OdpowiedzUsuń
    Odpowiedzi
    1. I tego troszeczkę zazdroszczę. Dostępu do pomocy dydaktycznych. Pozdrawiam

      Usuń
    2. A nam brakuje dostępu do polskiego rynku :-(

      Usuń
  3. bardzo ciekawy pomysł na zabawę! już myślę nad wersją DIY ;)

    OdpowiedzUsuń
  4. :-) cieszymy się że się spodobało :-) Ignasiowi bardzo się spodobała. Dzięki swej prostocie sprawdzi się doskonale też jako pierwsza planszówka :-)

    OdpowiedzUsuń
  5. Świetna, nie miałam pojęcia o istnieniu takiej gry :D Prosta w założeniu, a uczy kombinowania i tak lubię najbardziej ;)

    OdpowiedzUsuń
  6. My też takie lubimy najbardziej. Jak ją wypatrzyłam na amazonie to wiedziałam, że musimy ją mieć :-)

    OdpowiedzUsuń

Prześlij komentarz

Popularne posty z tego bloga

Ponad 100 pomysłów na prace plastyczne dla dzieci

Dla wszystkich którzy lubią kreatywne zabawy postanowiłam zabrać w jednym miejscu ponad..... pomysłów na prace plastyczne. Proste w wykonaniu, nie potrzebują dużych nakładów materiałów ani czasu. Mamy nadzieje, że spodoba Wam się takie zestawienie :-)  

Czym zająć malucha#14 - zabawa sensoryczna z woreczkami na lód

Dzisiaj wraz z Nikosiem chcieliśmy Wam pokazać kolejną zabawę sensoryczną, którą synek bardzo lubi. Przygotowanie jej jest szybkie i wymaga minimum nakładów finansowych. Wystarczy woreczek na kostki lodu kilkanaście koralików i woda. Oczywiście można także dać dziecku sam woreczek z wodą bez koralików, jedna te są dużą atrakcją dla malucha a ich dotykanie i próby przesuwania dodatkowo ćwiczą motorykę małą :-) Poniżej kilka kadrów z zabawy :-)

Jak przygotować woreczek

Na początek należy włożyć koraliki do woreczka. Robimy to otworem przez który nalewa się wodę. Gdy koraliki są już w woreczku, należy je delikatnie poprzesuwać do poszczególnych przegródek. Gdy koralika są już umieszczone nalewamy wodę i zawiązujemy woreczek :-) 

I liczymy na to, że dołączycie do zabawy :-) 
P.S. Woreczki szybko pękają więc przygotujcie się na mokrą zabawę z koniecznością wycierania podłogi :-)

Czym zając malucha#17 - puzzle sensoryczne DIY

Dziś u nas kolejna zabawa, tym razem z puzzlami sensorycznymi w roli głównej. Nikoś bardzo lubi takie zabawy a puzzle spodobały mu się wyjątkowo. Mamy nadzieję, że spodoba się Wam pomysł na zabawę i tez wykonacie takie (lub podobne) zabawki dla Waszych maluszków :-)